Sawicki: Dobrze, że Sienkiewicz nie spotkał się z Latkowskim. Nie można spotykać się z przestępcami

- Dobrze, że minister Sienkiewicz nie spotkał się z Sylwestrem Latkowskim, bo nie można się spotykać z przestępcami - powiedział minister rolnictwa Marek Sawicki w Radiu ZET, komentując wczorajszą informacje, że Bartłomiej Sienkiewicz, szef MSW, odmówił naczelnemu "Wprost" Sylwestrowi Latkowskiemu spotkania jeszcze przed publikacją taśm "Wprost".
- Stany Zjednoczone z terrorystami nie negocjują - takimi słowami Sawicki także odniósł się do niedoszłego spotkania Latkowskiego i Sienkiewicza w audycji "Gość Radia ZET". - Uważa pan, że Latkowski to terrorysta? - pytała prowadząca program Monika Olejnik.

- Nie wiem, kim są Latkowski i Nisztor, ale warto zapytać tych dwóch panów, czy działają z pobudek patriotycznych, czy na zlecenie służb lub zbuntowanych pracowników tych służb. W ciągu sześciu-ośmiu tygodni poznamy odpowiedź - odpowiedział minister.

Sawicki: Nie interesuje mnie powód spotkania

Wczoraj Michał Majewski z tygodnika "Wprost", broniąc gazetę przed zarzutami, że, publikując nagrania, nie działała w interesie publicznym, ujawnił, że jej redaktor naczelny jeszcze przed publikacją chciał się spotkać z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem. Informację tę potwierdził rzecznik MSW Paweł Majcher, dodając, że "szef MSW odrzucił tę propozycję z uwagi na to, że nagrania były przypuszczalnie nielegalne". Majcher dodał, że "Wprost" powinien się zwrócić do prokuratury, policji bądź ABW.

Tusk może wygrać wcześniejsze wybory [BLOG]

Dziś minister rolnictwa mówił w Radiu ZET, że interesuje go, dlaczego naczelny "Wprost" chciał się spotkać z Bartłomiejem Sienkiewiczem. - Jest pytanie, po co chciał się spotkać, czy chciał zrobić kolejny targ, jest też pytanie, od kogo i za ile "Wprost" kupiło te taśmy - powiedział.

"Jest pytanie, kim jest Latkowski"

Kiedy Olejnik powiedziała, że na całym świecie dziennikarze opisują niejawne nagrania, Sawicki zasugerował, że Latkowski i Nisztor nie są dziennikarzami, a współpracownikami służb. - Dziennikarze mają do tego pełne prawo, ale być może mamy do czynienia ze współpracownikami, którzy mają dostęp do materiałów - stwierdził.

- Jest pytanie, kim jest pan Latkowski. Bo jeśli on realizuje bliżej nieokreślone cele części służb, to widać wyraźnie, że w tych służbach jest bałagan. Tu jest ewidentna wina Sienkiewicza, że bał się to uporządkować. To miejsce, w którym powinna być przeprowadzona reforma - mówił Sawicki.

Więcej na stronie Radia ZET >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o aferze taśmowej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Więcej o: