"Wprost" publikuje całość nagrania Grasia z prezesem PKN Orlen [POSŁUCHAJ]

Na stronie internetowej tygodnika "Wprost" pojawiło się nagranie rozmowy Pawła Grasia z prezesem PKN Orlen Jackiem Krawcem. Panowie mieli rozmawiać 8 lutego w saloniku restauracji Sowa&Przyjaciele na warszawskim Mokotowie. Wśród poruszanych wątków pojawiają się m.in. kwestie obaw Grasia przed wyborami do PE, kariery Donalda Tuska w strukturach międzynarodowych i problemów Sławomira Nowaka z Urzędem Skarbowym. Rozmowa jest bardzo wulgarna.
Były rzecznik rządu kilka razy wraca do wątku wyborów do Europarlamentu. Wyraźnie obawia się, słabego wyniku PO. - Obawiam się, że możemy przerżnąć. Nie widać żadnego powodu, żeby udało się w ludziach wzbudzić emocje do frekwencji. A im (zapewne PiS-owi - red.) się to na pewno uda, oni wiesz, już jakieś tam wymyślą jakieś tam obrony Polski przed z szatanem Europy - mówi.

Krawiec boi się z kolei wyborów w 2015 r. - Ryzyko jest takie, że przepier... Platforma wybory, przyjdą te oszołomy, ku..., i zrobią tu, ku..., kocioł taki, że wszyscy będą mieli... wiesz - mówi w pewnym momencie.



Później prezes PKN Orlen dopytuje się dlaczego w Polsce wciąż nie można głosować przez internet. - No zmiana ustawy i przygotowanie infrastruktury, zabezpieczeń... - odpowiada Graś. - Czy wy szacowaliście, ze to jest elektorat raczej pisowski? - dopytuje prezes Krawiec. - Wiesz to młodzież, bo nie chodzi, albo sobie robi jaja, palikoterski najbardziej na tym jechali, korwinisci itd. Plus oszołomy co żyją wyłącznie w internecie. Wiesz partia Gowina żyje wyłącznie w internecie - odpowiada polityk PO.

W rozmowie pojawia się nawet postać Davida Camerona. - Donald z nim od razu rozmawiał przez telefon, więc go opier... tak, ku..., że szkoda, że tej rozmowy nie nagraliśmy, ku..., go tak zje... - relacjonuje Graś rozmowę Donalda Tuska z premierem Wielkiej Brytanii.

"Przydałby się jakiś sukces sportowy przed wyborami"

Szef Orlenu wspominał także o możliwości zorganizowania w Polsce wielkiego koncertu U2. - Pytanie, no bo to jest też taki okres, wrzesień, trzy tygodnie września tuż przed wyborami samorządowymi, że to, moim zdaniem, powinno dobrze wyglądać - przekonuje do pomysłu Krawiec. Wspomniał także, że Polsce przed wyborami "przydałby się duży sukces sportowy". Miał na myśli siatkarskie mistrzostwa świata (a PKN Olren jest sponsorem polskiej kadry). Krawiec zaznacza, że jego firma "chętnie da kasę", ale boi się, że pieniądze nie pójdą na organizację zawodów, a "do kieszeni Soloża" (bo Polsat wykupił prawa do transmisji mistrzostw).

Wśród poruszanych przez rozmówców wątków pojawiły się także inne zawody sportowe - igrzyska olimpijskie w Soczi, na które prezes PKN Orlen bał się wybrać ("Bo tam k***a Czeczeńcy ch*j wie co (...) nie czułbym się pewnie"

"Za dużo lansiarstwa, to kłuje w oczy

Panowie rozmawiają również o sytuacji Sławomira Nowaka. - A powiedz mi jak Sławek, w jakiej formie? - pyta Jacek Krawiec. - Taki rozżalony, ku**a wiesz z pretensjami do całego świata, tylko nie do siebie - odpowiada Graś. - Kontrola skarbowa wchodzi co chwilę po całości.

- Za dużo było tego lansiarstwa, to jednak kłuje w oczy - dodaje Krawiec o słynnej sprawie zegarków Nowaka. - To towarzystwo, z którym on się prowadzał po mieście... k***. Kiedyś dzwoni do mnie: "Co robisz?". Ja kończę spotkania, dziesiąta wieczorem. "To wpadaj do nas, w Charlotcie". Co to, k***, jest Charlotte'a? Pytam kogoś potem i się okazuje, że to taki klub hipsterski dla 17-18-latków. Pytam go: "A z kim ty tam jesteś?". "A (...) z trenerem z siłowni". Ja pier***, co to za, k***, towarzystwo? Ale szkoda go k**wa - podkreśla.

O Tusku: Co on tu może jeszcze robić?

Mówiąc o przyszłości politycznej Donalda Tuska Graś stwierdza: "Wszyscy mu tłuką, żeby, wiesz, albo na szefa komisji, albo na Van Rompuya, szefa Rady Europejskiej. Jest to kuszące, ale ryzykowne chyba trochę, bo po czterech latach tam to już chyba [odejdzie - red.] na zawsze z polskiej polityki." - Bo co on tu może jeszcze więcej zrobić? - pyta szef koncernu paliwowego. - Chyba, że wiesz, wraca na prezydenta - zastanawia się rzecznik rządu.

Krawiec zwraca jednak uwagę również na pozytywne aspekty wejścia na europejską scenę polityczną. - Ciężka decyzja, mówię, bardzo kusząca, bo to jednak idziesz w zupełnie inną orbitę, odseparowujesz się od tego wszystkiego, od tego syfu, kur.., jesteś dużym misiem, odseparowujesz się od tego folkloru, od tego syfu. Tak naprawdę pytanie jest o motywację, można mieć w życiu różne motywacje - ocenia

Rozmowa trwa ponad 50 minut. Wśród jej ciekawszych wątków pojawia się także temat przyszłości Grzegorza Schetyny i Jarosława Gowina (Graś: "Tych dwóch gości jakby się zeszło to..."), czy sprawy Trynkiewicza (Krawiec: "Mówię, że najlepiej to by było go zabić, ku..., tylko się nie da, ale chyba go tam sąd przyskrzyni?").

"Rozmowę okroiliśmy z nielicznych fragmentów dotyczących spraw osobistych, np. zdrowia i rodzin osób trzecich" - pisze "Wprost".

Chcesz wiedzieć więcej o aferze taśmowej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: