Andrzej Zoll w sprawie prof. Chazana: Odmówił wykonania aborcji, bo miał do tego pełne prawo

Wydawać by się mogło, że w sprawie tzw. deklaracji wiary lekarzy i odmownej decyzji prof. Chazana odnośnie do przeprowadzenia aborcji w dopuszczalnym przez prawo przypadku wypowiedziano już wszystkie możliwe osądy. Teraz w ?Rzeczpospolitej? głos w tej sprawie zabrał jednak jeszcze były rzecznik praw obywatelskich i przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll. Co ciekawe, bez zastrzeżeń poparł stanowisko wzbudzającego kontrowersje medyka.
Przeprowadzającemu wywiad z profesorem Robertowi Mazurkowi udało się wydobyć od niego kilka deklaracji, które mogą być zaskoczeniem dla części opinii publicznej śledzącej dotychczasową drogę uznanego sędziego i prawnika.

Zapytany o tzw. deklarację wiary prof. Andrzej Zoll przyznał, że "jako katolik zapewne podpisałbym ją". Stanął również w obronie prof. Chazana. Pytany o aborcję, której przeprowadzenia ten odmówił mimo istniejących wskazań medycznych, odparł: "Miał do tego pełne prawo". Zapytany o powinności lekarza wyjaśniał zaś: - Na pewno musi ratować ludzkie życie i zdrowie, bo do tego jest powołany. Ale czy przepisywanie środków antykoncepcyjnych jest ratowaniem życia? - pytał.

Adopcja dzieci nie dla homoseksualistów

Zoll odniósł się też do ewentualnego prawnego usankcjonowania adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Okazało się, że jest zdecydowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania. - Do tego bym nie dopuścił nie ze względu na prawa tych par, ale na prawa dziecka - mówił. - Adopcja przez parę homoseksualną to naruszenie praw dziecka! Dlaczego? Bo każde dziecko ma prawo do najbliższych, intymnych relacji z osobami obydwu płci (...). To pogląd wynikający z pewnej wiedzy o społeczeństwie i antropologii człowieka - tłumaczył na łamach "Rzeczpospolitej" .

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS