Taśmy "Wprost". Bielecki: Może pan też jest nagrany? Przy rozmowie przy kielichu każdy nagrany będzie miał problem

- Może ja też jestem nagrany. Może pan też jest nagrany. Przy rozmowie przy kielichu każdy nagrany będzie miał problem - tłumaczył w "Kontrwywiadzie" RMF FM Jan Krzysztof Bielecki. W ten sposób doradca premiera odniósł się do treści taśm opublikowanych dziś przez tygodnik "Wprost".
- Jesteśmy w warunkach najgorszego kryzysu od lat 70. Państwo nie może przyglądać się bezczynnie - mówił w porannej audycji Radia RMF FM Bielecki. - Sienkiewicz, młody minister, pyta szefa NBP, co będzie, jeśli sytuacja będzie się pogarszać. Profesor Belka tłumaczy mu, jakie jest pole manewru. Sienkiewicz jest młodym ministrem, któremu wydaje się, że rozumie mechanizmy gospodarcze. Belka robił mu wykład. Taka jest ta kuchnia - tłumaczył treść opublikowanych przez "Wprost" nagrań .

- Może ja też jestem nagrany. Może pan też jest nagrany Przy rozmowie przy kielichu każdy nagrany będzie miał problem. Jak słyszę te dziewice orleańskie, które mówią, że zrobiłyby inaczej, chciałbym posłuchać, jak oni mówią o oponentach - tłumaczy Bielecki pytany o niewyrafinowane słownictwo rozmowy szefa MSW i NBP.

"Rostowski odszedł, bo poczuł się zmęczony"

Doradca premiera odniósł się też do dymisji ministra finansów, której podczas spotkania chciał prezes NBP Marek Belka. - Rostowski to wybitny ekonomista. Przynajmniej od dwóch lat mówił o swoim odejściu. Pytał m.in., czy ja mógłbym go zastąpić. Odszedł, bo poczuł się zmęczony - wyjaśniał.

Pytany przez prowadzącego, dlaczego Belka chciał odejścia Rostowskiego, Bielecki powiedział: - Niechęć pomiędzy szefem NBP a ministrem finansów istnieje od początków transformacji. Napięcia zawsze będą. To są dwa urzędy, pomiędzy którymi zawsze napięcie będzie.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (19)
Taśmy "Wprost". Bielecki: Może pan też jest nagrany? Przy rozmowie przy kielichu każdy nagrany będzie miał problem
Zaloguj się
  • marian8-1960

    0

    Nie trzeba pić panie Bielecki, w takim razie, bo podobno człowiek jak się napije, to głośno prawdę powie...

  • mer1lin

    0

    Ruskim bardzo zalezy na destabilizacji w Polsce. Widac to po ich komentarzach na tym forum.

  • Oceniono 2 razy 2

    Prosze jak to swoj swojego broni i na dodatek takie rozmowy to prostactwo do kwadratu, bo jak tak mozna, tacy niby wybitni ludzie na stanowiskach posluguja sie takim jezykiem i jaki przyklad taki kraj,Wstyd sie Pan za swoich kolegow.

  • ben-oni

    Oceniono 4 razy -2

    "Niechęć pomiędzy szefem NBP a ministrem finansów istnieje od początków transformacji" - co ten pajac pieprzy?? Jaka może być niechęć profesora ekonomii do nikomu nie znanego magistra? Rostowski to "człowiek-nikt", królik z kapelusza. Niechęć Belki od początków transformacji? A kto Vincenta w ogóle znał jeszcze 10 lat temu? To tak jakby Michał Anioł czuł niechęć do malarza pokojowego...

  • disloyall

    Oceniono 1 raz -1

    Zaorac ten f.ucking Gdansk Mikosia Tuska

  • disloyall

    Oceniono 2 razy -2

    Alarm Czerwony w G.ownie Wymiotnym : wpisy Disloyalla natychmiast out. PRL pur

  • jaroslavhasek

    Oceniono 14 razy 10

    POlecenie: wszystkie ręce na pokład, bronimy się.

  • vomitorium1

    Oceniono 9 razy 5

    "Może ja też jestem nagrany. Może pan też jest nagrany Przy rozmowie przy kielichu każdy nagrany będzie miał problem."
    to nie tylko swołocz ale idioci
    (w państwie
    gzie jeden drugiego szpicluje
    minister spraw wewnętrznych i administracji
    prowadzi w knajpie "przy kielichu" dysputy
    o ważnych sprawach państwowych
    i daje się nagrać)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX