Balcerowicz: Belka naruszył niezależność NBP. Sienkiewicz skrajnie niekompetentny

Prof. Leszek Balcerowicz nie ma wątpliwości, że doszło do naruszenia niezależności banku centralnego. - Mamy do czynienia z konspiracją, której treścią jest układ polityczny. Szef NBP wikła się w politykę. To samo jest już naruszeniem niezależności NBP - komentował w TOK FM były wicepremier i szef NBP. Prof. Balcerowicz zaskoczony jest także językiem, jakim posługiwali się bohaterowie nagrania. - To była rozmowa trzech facetów, którzy się licytują w swoim cynizmie, myśląc że to jest objaw męskości.
Rozmowa między prof. Markiem Belką i Bartłomiejem Sienkiewiczem zrobiła bardzo duże wrażenie na prof. Leszku Balcerowiczu. Dla byłego wicepremiera, ministra finansów, szefa NBP oburzające jest to że do takiej rozmowy w ogóle doszło. - W poprzednich latach dochodziło do nacisków polityków na szefów Narodowego Banku Polskiego, ale były one odpierane. Nie zdarzyło się coś podobnego do sytuacji, o której teraz się dowiedzieliśmy. Do spotkania szefa banku centralnego, który wikła się w politykę. Sam fakt takiego spotkania jest naruszeniem niezależności Narodowego Banku Polskiego - ocenił w TOK FM. To najcięższy zarzut jaki prof. Balcerowicz stawia prof. Markowi Belce.

Konspiracja

Jak ocenił były wicepremier i szef NBP, rozmowa której treść ujawnił "Wprost", to "konspiracja, której treścią jest pewien układ polityczny". Deal miał polegać na dodrukowaniu pieniędzy by "wpłynąć na bieg spraw politycznych". - To jawne naruszenie niezależności NBP. Gdyby obietnice padające w rozmowie miałby zostać spełnione, to mielibyśmy z upolitycznieniem roli prezesa banku centralnego. Bo to prezes decydowałby czy pomóc rządowi czy nie, w zależności od tego jak ocenia rząd. A z drugiej strony politycy mogliby bardziej naciskać, wiedząc że prezes NBP ma kompetencje by im pomagać - przez drukowanie pieniędzy - uważa prof. Leszek Balcerowicz.

Dymisja?

Choć gość TOK FM ani razu nie powiedział o zdymisjonowaniu prof. Marka Belki - jego opinia na ten temat wydaje się oczywista. - Normy są przestrzegane tylko wtedy, kiedy za ich łamanie ponosi się odpowiedzialność. A jeśli nie ponoszą odpowiedzialności to normy pozostają na papierze. A tu chodzi o bardzo ważną normę, o którą walczyliśmy od 1989 roku, żeby bank centralny był niezależny politycznie - mówił.

Były szef NBP przypomniał, że 10 lat temu szef włoskiego banku centralnego został zdymisjonowany za - zdaniem prof. Balcerowicza - znacznie mniej oburzające zdarzenie.

Balcerowicz przypomniał, że marek Belka już wcześniej uwikłał się w politykę. Bo "poparł wbrew początkowych opinii ekspertów NBP wywłaszczenie ludzi z oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE".

"Przykro komentować"

Dostało się nie tylko prezesowi Markowi Belce. Zdaniem gościa TOK FM, rozmowa wystawia też jak najgorszą opinię szefowi MSW. Bo jako zwierzchnik służb specjalnych powinien sobie zdawać sprawę z konsekwencji swojego działania. - To przejaw skrajnej niekompetencji - stwierdził prof. Leszek Balcerowicz.

Były trzykrotny wicepremier i minister finansów nie mógł się też powstrzymać od skomentowania języka, jakim posługiwali się bohaterowie słynnych nagrań. - Wiem że to przykro komentować... Dla mnie to była rozmowa trzech facetów, którzy się licytują w swoim cynizmie, myśląc że to jest objaw męskości.

O 15 premier Tusk podczas specjalnej konferencji prasowej odniesie się do afery taśmowej. Do tej pory zabrał jedynie głos na Twitterze.

"Rozmowa zatroskanych ludzi" Prof. Belka o słynnej rozmowie z min. Sienkiewiczem >>

Więcej o: