Taśmy ''Wprost''. Restauracja Sowa & Przyjaciele oświadcza: Nie odpowiadamy za nielegalne działania podejmowane przez nieznane nam osoby

Restauracja Sowa & Przyjaciele, w której zarejestrowano rozmowy, o jakich pisze ?Wprost?, opublikowała na swojej stronie oświadczenie. Jej właściciel zapowiada podjęcie kroków prawnych w celu ochrony klientów i dobrego imienia restauracji oraz wyjaśnienia okoliczności tych wydarzeń.
Restauracja Sowa & Przyjaciele na warszawskim Mokotowie jest miejscem, w którym zarejestrowano rozmowy opisywane przez "Wprost". To tutaj mieli się spotykać Bartłomiej Sienkiewicz i Marek Belka, a także były minister transportu Sławomir Nowak, były wiceminister finansów Andrzeja Parafianowicza oraz Dariusza Zawadki, były szef GROM-u.

W związku z tym restauracja opublikowała na swojej stronie oświadczenie, w którym jej właściciel zapowiada podjęcie kroków prawnych w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, a także odcina się od osób, które rejestrowały rozmowy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (282)
Taśmy ''Wprost''. Restauracja Sowa & Przyjaciele oświadcza: Nie odpowiadamy za nielegalne działania podejmowane przez nieznane nam osoby
Zaloguj się
  • 20portal

    0

    Ktos chicał załatwic Sowę czy Przyjaciół? A może jednego i drugich? Facio juz może zamykać swoja knajpę. Sądzą ze składu gości (nagrywanych) i języka, jakim sie posługuja to najgorsza speluna.

  • last.j23

    0

    Pierdzący Królik bis.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka wiocha te szyldy i wycieraczka... Litości.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 1 raz -1

    Kolejny raz okazało się że nasi politycy to dzicz i bydło w najgorszym wydaniu.

  • darth_sampson

    0

    Cała ta sprawa śmierdzi ruskimi służbami. Najpierw taśmy a za 1h próba wtargnięcia do Sejmu sympatyków JKM i Putina. Ruski grają tymi taśmami jak i prawicowymi bojówkami.

  • Janusz Senex

    Oceniono 1 raz 1

    -
    Uważam,że z lokalu p.Sowy można nadal korzystać,jednakże z zastosowaniem pewnych środków niestandardowych-oto one:
    1. naczynia z podanymi potrawami należy wynieść do parku,
    2. tam poddać wszystko badaniu specjalisty do wykrywania "pluskiew".
    3. jeżeli wynik będzie negatywny,skonsumować.
    Jedyna wada,to to,że dania mogą być trochę chłodniejsze,ale można poprosić p.Sowę o zastosowanie opustu jak dla dań "na wynos".
    Proste?
    -

  • 0

    Jakim ,,pięknym'' językiem mówią ministrowie i reszta ! Za taki język na ulicy dostaje się mandat od Straży Miejskiej lub od Policji ! A powinno się dostawać jeszcze pałką !

  • zyks

    0

    A może to wszystko, to robota Sowy (i Przyjaciół)? Lepszej reklamy nie mogli wymyśleć...

  • maks0000

    0

    Mądry Polak po szkodzie. Czy chcą, czy nie mają przechlapane - mogą knajpę zamykać. Żaden polityk ani biznesmen już tam nie przyjdzie. A przy okazji to nauczka dla innych knajpiarzy, żeby dbali też o to o czym klienci mówią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX