Graff: Fundamentaliści są w Polsce bardziej wpływowi, niż nam się wydaje. Mają bezpośredni telefon do Boga, a my to cywilizacja śmierci

- Fundamentalistyczne środowiska w Polsce są szersze i bardziej wpływowe, niż nam się wydaje - mówiła w Poranku Radia TOK FM Agnieszka Graff z Krytyki Politycznej. - To świetnie zgrane środowisko, obudowane prawnikami, lekarzami, biskupami, które przejmuje w Polsce władzę, jeśli chodzi o dostęp kobiet do usług medycznych - wyjaśniała.
Do czego potrzebny jest prof. Chazanowi martwy noworodek? [BLOG]

Publicystki w Poranku Radia TOK FM rozmawiały o klauzuli sumienia i głośnej sprawie prof. Bogdana Chazana, który odmówił aborcji ciężko uszkodzonego płodu.

"Oni konsekwentnie zmierzają do całkowitego zakazu aborcji w Polsce"

- Fundamentalistyczne środowiska w Polsce zmieniły strategię, a są one dużo szersze i bardziej wpływowe, niż nam się wydaje - mówiła w Poranku Radia TOK FM Agnieszka Graff z Krytyki Politycznej. - Oni przez ostatnie 20 lat próbowali zaostrzyć i tak już bardzo ostre prawo aborcyjne z 1993 roku. Robili to na różne sposoby. Próbowali wprowadzić całkowity zakaz aborcji do konstytucji, były modły w Częstochowie zapomnianej koalicji PiS z LPR. Potem inicjatywa obywatelska i podpisy zbierane w parafiach. Oni konsekwentnie zmierzają do całkowitego zakazu aborcji w Polsce i spowodowania, aby kobiety bały się korzystać z nowoczesnej antykoncepcji - wskazywała Graff.

"Oni nie są lekarzami, są misjonarzami"

- Zmiana strategii fundamentalistów polega na tym, że chwilowo odpuścili prawo i zmierzają do systemowego ograniczenia dostępności usług medycznych - zaznaczyła Graff. - To się dzieje poprzez poszerzanie klauzuli sumienia w taki sposób, by stała się pretekstem do wprowadzenia wyższości prawa bożego nad prawem państwowym - wyjaśniła.

- Druga strategia, o której trochę zapominamy, to przejmowanie dla sprawy fundamentalizmu rozmaitych instytucji państwowych, które zajmują się prawem. Historia ministra Królikowskiego była tu kluczowa. To świetnie zgrane środowisko, obudowane prawnikami, lekarzami, biskupami, które przejmuje w Polsce władzę, jeśli chodzi o dostęp kobiet do usług medycznych - wskazywała publicystka.

- My widzimy drzewa, konkretne przypadki, tej kobiecie odmówiono antykoncepcji, tamtej pigułki dzień po, tu się odmawia badań prenatalnych. Ale ja rozmawiam z dziesiątkami kobiet, które mają takie przygody, ja też takie mam za sobą. Idzie się do ginekologa, który dziwnie się zachowuje. Człowiek się wycofuje i idzie do drugiego, trzeciego, aż trafi na sensowną osobę. Ale tych dziwnych ginekologów jest w Polsce mnóstwo. Oni nie są lekarzami, są misjonarzami - wskazywała Graff.

"To połączenie fundamentalizmu ze skrajnym neoliberalizmem"

- W Polsce w ostatnich latach następuje regres w sprawie praw kobiet - przyznała Renata Grochal z "Gazety Wyborczej". - W ostatnich latach rządzą nami partie centroprawicowe, które są pod silną presją Kościoła, straszącego, że posłów głosujących za in vitro obłoży ekskomuniką - zaznaczyła. - Korwin-Mikke ma w programie likwidację praw wyborczych kobiet. I wszystko będzie załatwione - dorzuciła Graff. - Decyzje zależą od polityków, którzy wolą umyć ręce, zamknąć oczy i udawać, że nic nie widzą. Ale to odzwierciedlenie nastrojów społecznych - westchnęła Grochal.

Piekarska: Byłam pacjentką prof. Chazana. Odmówił badań prenatalnych >>>

- Z jednej strony mamy Gowina z jego fundamentalizmem religijnym, z drugiej Korwin-Mikkego z likwidacją państwowej służby zdrowia - zauważyła Graff. - To połączenie fundamentalizmu ze skrajnym neoliberalizmem. W doświadczeniu przeciętnej Polki, która idzie do ginekologa, to już jest faktem. Niewiele znam kobiet, które chodzą do państwowego ginekologa. Nawet jeśli się korzysta z innych lekarzy państwowych, ginekologa ma się prywatnego i on nas traktuje z szacunkiem. Bo to jest cześć medycyny, w której ten skrajny paternalizm, którego przykładem jest dr Chazan, jest normą. To lekarze, którzy przez lata pytali mnie: "no kiedy dzidziuś, musi się pani pospieszyć". Kurczę bladę, ja tu przyszłam po wizytę! - denerwowała się publicystka.

"Apeluję do przyzwoitych ludzi w tym środowisku"

- Ale co z tym, do diabła, zrobić? - pytał prowadzący audycję Jacek Żakowski. - Musimy odzyskać język wartości. Musimy przestać dawać się zastraszać ludziom, którzy twierdzą, że mają bezpośrednią linię telefoniczną do pana Boga, podczas gdy my jesteśmy cywilizacją śmierci - odrzekła Graff. - To, co robi profesor Chazan, jest skrajnym okrucieństwem, poza tym, że jest łamaniem prawa, oszustwem, manipulacją i odmawianiem ludziom ich praw. Środowisko lekarzy w Polsce jest skrajnie zdemoralizowane i zdominowane przez grupę fundamentalistów. Apeluję do przyzwoitych ludzi w tym środowisku, aby się zbuntowali - mówiła.

Graff zaprosiła też na protest pod Sejmem w piątek o 15. - To będzie protest w sprawie skandalu prof. Chazana, deklaracji wiary lekarzy i narastającej inwazji fundamentalistów na nasze państwo - zakończyła.