Wróblewski: Krzyżyk nad gabinetem? A dlaczego nie? Zamiast zżymać się na lekarzy, pozwólmy im funkcjonować

- Zamiast zżymać się na lekarzy i mówić, że ich działania są szkodliwe i niezgodne z etyką lekarską, trzeba stworzyć system, w którym ci ludzie będą mogli funkcjonować - mówił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Wróblewski, komentując kolejne kontrowersje wokół klauzuli sumienia. - Słyszałem wyśmiewanie się, że lekarz będzie miał krzyżyk albo półksiężyc nad gabinetem. Dlaczego nie? - wskazywał.
- Fakt, że teraz odkrywamy, że ludzie mają przekonania i wiarę, jest zabawny - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute, think-tanku Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Komentował w ten sposób kontrowersje wokół lekarskiej klauzuli sumienia i ostatni reportaż "Wprost".

''Oksymoron na dziś: katolicki humanitaryzm. Chazan i Cejrowski to kompletne zaprzeczenie idei ewangelicznej'' [BLOG] >>>

- Nic dziwnego, że są lekarze, którzy są wierzącymi katolikami i coś jest w ich sumieniu. To zjawisko będzie się raczej pogłębiało - przekonywał. Zauważył, że w Polsce problem etyki lekarskiej i tak nie jest duży, bo nie mamy wielu muzułmanów, ortodoksyjnych Żydów czy innych grup mających specyficzne procedury medyczne warunkowane religijnie.

"Jeszcze nigdy w historii nie udało się w ludziach wytępić wiary"

- Zamiast zżymać się na lekarzy i mówić, że to szkodliwe i niezgodne z etyką lekarską, trzeba stworzyć system, w którym ci ludzie będą mogli funkcjonować. Bo jeszcze nigdy w historii nie udało się w ludziach wytępić wiary - zaznaczył.

- Słyszałem wyśmiewanie się, że lekarz będzie miał krzyżyk albo półksiężyc nad gabinetem. Dlaczego nie? Dlaczego nie stworzyć sytuacji, w której będziemy się czuć u lekarza bardziej komfortowo, bo będziemy wiedzieć, czy podpisał klauzulę sumienia? - pytał Wróblewski. - To jest kierunek, w jakim powinien podążyć rząd. Trzeba kierować pacjentów do określonych lekarzy, a nie napuszczać jednych przeciw drugim - skwitował.