Jaworski: Rozszerzmy klauzulę sumienia. Jeśli lekarz nie chce zabijać dziecka, niech nie musi wskazywać, kto to zrobi

- Chcemy, żeby lekarz, który nie chce zabijać dziecka przed urodzeniem, nie musiał wskazywać innego, który to zrobi. Jeśli ma wrażliwe sumienie, odczuwa wówczas dyskomfort - mówił Kazimierz Jaworski, senator Polski Razem, w Polskim Radiu RDC.
Senator Polski Razem Kazimierz Jaworski chce zmian w klauzuli sumienia. Jego zdaniem nie można wymagać od lekarza, aby wskazywał, gdzie pacjent może skorzystać ze świadczeń, których on odmawia ze względu na konflikt sumienia. - Jest defektem obecnie obowiązującego prawa, że lekarz, który się powołuje na klauzulę sumienia, który ma wrażliwe sumienie, musi wskazywać innego, który tych czynów się dopuszcza. Lekarz czuje wówczas dyskomfort, że współuczestniczy w tym - mówił w Polskim Radiu RDC.

Niech państwo wskazuje szpital

Jaworski nie zgodził się z prowadzącą Ewą Wanat, że rozszerzona klauzula sumienia będzie uderzała w prawa pacjenta. - Czy jest prawem pacjenta, by oczekiwał zabicia dziecka przed urodzeniem? Rozmawiamy o wartościach, o wolności od długiego czasu. Prawo jest niedoskonale i próbuję je zmienić, szczególnie jeśli chodzi o aborcję tzw. eugeniczną, ale nie udało mi się - stwierdził.

Jak zaznaczył, nie chodzi jednak o odcięcie pacjenta od informacji o dostępnych świadczeniach. - Środowiska broniące życia, a takich dzięki Bogu trochę w Polsce jest, zainicjowały projekt ustawy obywatelskiej mówiącej o tym, że instytucje państwowe - Ministerstwo Zdrowia czy NFZ - mają obowiązek informować, które szpitale nie wykonują aborcji. To jest tzw. klauzula sumienia pacjenta. I wtedy nie będzie problemu. Mamy już ponad 60 tys. podpisów. Wydaje się, że w terminie zbierzemy 100 tys. Chodzi tylko o to, by dany człowiek nie musiał współuczestniczyć w rzeczach niemoralnych - podkreślił Jaworski.

Politycy są prześladowani

Jak zaznaczył Jaworski, wolność sumienia powinna dotyczyć nie tylko lekarzy. Jego zdaniem prześladowani są m.in. politycy. - Politycy są prześladowani, bo boją się wypowiadać swoje zdanie, nawet podpisem, przy takich inicjatywach jak ta, ponieważ może lider danego klubu czy partii źle na to spojrzy. Liderzy łamią członków swojego klubu, swoich polityków. Uważam, że politycy też powinni mieć swoją klauzulę sumienia. Oczywiście dziennikarze też - wyjaśniał.

- Ostatnio tygodniki rzuciły się na prof. Chazana, człowieka instytucję polskiej ginekologii. Chcemy tylko, by klauzula sumienia lekarza była pełna. Zlitujcie się i dopuśćcie, aby w kwestiach moralnych, w kwestiach wartości była wolność. Żeby nie było prześladowania - podsumował Jaworski.

Więcej w Polskim Radiu RDC

Więcej o: