Sprawa zaginionego boeinga 777. Rodziny pasażerów zbierają 5 mln nagrody dla informatora

Członkowie części rodzin pasażerów zaginionego samolotu malezyjskich linii lotniczych rozpoczęły akcję ?informator?. Chcą przeznaczyć pięć milionów dolarów na nagrodę dla informatora, który pomoże rozwiązać zagadkę zniknięcia lotu MH370.
Pieniądze na nagrodę mają zostać zebrane za pośrednictwem crowdfundingowego serwisu Indiegogo. Rodziny zaginionych liczą, że znajdą się osoby, które postanowią bezinteresownie wesprzeć ich inicjatywę.

Pomysłodawcy akcji "informator" mają nadzieję, że tak wysoka nagroda skłoni osoby mogące wiedzieć coś na temat zaginionego samolotu do skontaktowania się z nimi. Zależy im na dotarciu do np. wojskowych mających dostęp do tajnych informacji czy ekspertów od spraw lotnictwa i katastrof - pisze " Independent".

- Szczerze wierzymy, że istnieje człowiek, który wie coś, co pozwoli nam na odnalezienie samolotu i naszych bliskich - mówi partnerka jednego z zaginionych pasażerów.

Poszukiwania wciąż nie przynoszą skutku

Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu. Na podstawie analizy satelitarnej panuje przeświadczenie, że samolot nagle zboczył z kursu w kierunku południowej części Oceanu Indyjskiego.

Akcja poszukiwawcza malezyjskiego samolotu jest największą tego typu operacją w historii lotnictwa. Przeszukiwanie dna morskiego za pomocą podwodnego drona nie naprowadziło na ślad samolotu. Organizatorzy akcji poszukiwawczej rozszerzyli jej zasięg do 56 tys. km kwadratowych, co ma zająć od ośmiu miesięcy do roku. Nie wiadomo, czy nowy etap poszukiwań już się rozpoczął.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS