Tym: W Polsce nikt nie przegrywa. Sami zwycięzcy

- Bardzo przyjemnie zrobiło się po wyborach do PE. Bardzo. Przede wszystkim - nikt nie przegrał. Nawet ci, którzy znaleźli się gdzieś tam na szaroburym końcu, nie czują się zwyciężeni - tak Stanisław Tym w ?Polityce? podsumowuje wybory do Parlamentu Europejskiego.
Po wyborach okazało się, że Polska to kraj wyjątkowy. Bo jak zauważył felietonista "Polityki" Stanisław Tym, żyjemy w kraju, w którym partie polityczne tylko zwyciężają.

- Bardzo przyjemnie zrobiło się po wyborach. Bardzo. Przede wszystkim - nikt nie przegrał. Nawet ci, którzy znaleźli się na szaroburym końcu, nie czują się zwyciężeni - ocenia.

I na poparcie swojej tezy "prześwietla" każdą ze znaczących partii polskiej sceny politycznej. Oczywiście najwięcej uwagi poświęca tym, którzy znaleźli się pod wyborczym progiem, czyli przegrali.

- Z Solidarnej Polski odeszło już troje parlamentarzystów, ale Zbigniew Ziobro z sukcesu swojej porażki chce czerpać pełną garścią. Proponuje nawet to i owo prezesowi Kaczyńskiemu. (...) Janusz Palikot i jego Twój Ruch mieli wygraną w kieszeni, tyle że ta kieszeń była w innej marynarce. (...) Wielkie nadzieje wiąże z wynikami Jarosław Gowin. 3,16 uważa za dobry "punkt wyjścia do dalszej działalności". Jest gotów na polityczne małżeństwo prawie z każdym, kto tylko będzie go chciał.

"Fotokomórka sfałszowała"

Wyborów nie przegrała także największa partia opozycyjna, choć znalazła się tuż za plecami Platformy Obywatelskiej. - Platforma i PiS razem wpadły na metę, ale fotokomórka oczywiście sfałszowała wyniki. Szczególnie w moim kochanym Elblągu, gdzie PiS przegrał z PO 29 do 38,5. Te 29 to zapewne za dawniejszą obietnicę, że przekopią Mierzeję Wiślaną i zlikwidują bezrobocie. PiS w obu tych sprawach palcem nie kiwnął - podsumował Stanisław Tym w najnowszym numerze "Polityki".

25. rocznica niepodległości: Naczelny ''Polityki'': Transformacja była zadaniem na miarę tytanów. Można mówić, że tytanowi śmierdziały stopy, ale to nie ma znaczenia | Beylin: Wszystko, czego tknie się polityka, zamienia się w populizm [FRAGMENTY KSIĄŻKI] | Wybory 1989. Radość? Raczej przerażenie. ''Szykuj sweter i szczoteczkę do zębów. Przed świtem powinni nas wygarnąć'' | 25 lat temu wybraliśmy Sejm kontraktowy. Ilu jego posłów jest aktywnych do dziś? | Holland: jest w nas zbyteczna zgryźliwość. I mamy zbyt silne liryczne ja. 4 czerwca powinniśmy się cieszyć. Bo mamy z czego