Marine Le Pen atakuje Merkel. "Pani polityka spowoduje eksplozję"

Marine Le Pen ostrzega niemiecką kanclerz przed kontynuowaniem polityki oszczędności i nienawiścią do sąsiadów. W wywiadzie dla poniedziałkowego wydania "Spiegla" mówi, że polityka Angeli Merkel "jest wroga człowiekowi".
Liderka zwycięskiej populistycznej partii Front Nationale potwierdza w obszernej rozmowie ze "Spieglem", że chce "zniszczyć UE, ale nie Europę". Marine Le Pen wierzy w "Europę narodów".

W opinii liderki francuskich populistów Unia Europejska nie jest już projektem, który od 70 lat chroni Europę przed zbrojnymi konfliktami. - Europa to jest wojna. To jest przybierająca na sile wrogość między narodami. Niemcom wyrzuca się brutalność, Grekom oszustwa, a Francuzom lenistwo. Pani Merkel nie może udać się do żadnego kraju europejskiego bez oddziału policyjnej ochrony - uważa.

Le Pen chce w Parlamencie Europejskim walczyć z systemem UE, aby się bardziej nie rozrósł. O Unii Europejskiej mówi, że "to katastrofa i antydemokratyczny potwór". Liderka francuskich populistów mówi, że Francuzi w swej "pełnej chwały przeszłości opłaconej milionami poległych stoczyli walkę o wolność", a teraz nie dadzą sobie "tak po prostu ukraść prawa do samostanowienia". Uważa, że rządzący dotychczas konserwatyści i socjaldemokraci za bardzo podporządkowali interesy Francji traktatom unijnym, które, jak mówi Le Pen, "są korzystne dla interesów Niemiec, ale dość niekorzystne dla francuskich interesów".

Niemcy winne trudnej sytuacji we Francji?

Czy sytuacji we Francji winne są Niemcy? Na tak postawione przez redaktora "Spiegla" pytanie szefowa Front Nationale odpowiada, że we Francji co rusz broni polityki Angeli Merkel. "Nie można Niemcom zarzucać, że dbają o własne interesy. Nie można zarzucać Angeli Merkel, że chce utrzymać silne euro. Zarzucam naszym przywódcom, że nie reprezentują naszych interesów. Silne euro rujnuje nasz kraj".

Marine Le Pen twierdzi też, że "euro zostało stworzone przez Niemcy dla Niemiec". Nie przekonuje jej argument, że prezydent Francois Mitterrand chciał euro i powiązań z Niemcami. "Z ekonomicznego punktu widzenia euro jest niemieckie" podkreśla Le Pen, która również zauważa, że Francja skorzysta na powrocie do walut narodowych, zaś na rewaloryzacji marki ucierpi konkurencyjność Niemiec.

Na pytanie, czy eurosceptyczne partie w krajach UE są antyniemieckie, liderka francuskich populistów wskazuje, że model partii eurosceptycznych jest "mało korzystny dla Niemiec niż dzisiejszy model". Marine Le Pen mówi, że Niemcy stały się "gospodarczym sercem UE", bo przywódcy Francji są słabi. - Ale Niemcom nie wolno zapominać, że Francja jest politycznym sercem Europy" i to, co dzieje się w jej kraju, czeka całą Europę. Będzie to "wielki powrót narodów, które chciano zniszczyć" - twierdzi.

"Polityka Merkel szkodliwa dla innych krajów"

Francuska populistka zaznacza w wywiadzie, że szanuje przywódców takich jak Angela Merkel, którzy bronią interesów swoich własnych państw. - Jej polityka jest korzystna dla Niemiec - niestety szkodliwa dla innych krajów. Ostrzegam: Uwaga, Pani Merkel. Jeśli ona nie dostrzega cierpień innych krajów, to ściągnie na Niemcy nienawiść. Ona uważa, że można uprawiać politykę przeciwko społeczeństwom. Tego nie zrobiłaby w Niemczech, tam bierze się pod uwagę głosy wyborców. Ale na innym chce coś wymusić. To spowoduje eksplozję w łonie Unii Europejskiej - twierdzi liderka Front Nationale.

O eksplozji Marine Le Pen mówi także w kontekście euro, które francuska polityk chce zlikwidować, postrzegając to jako szansę. Le Pen przepowiada, że "euro eksploduje" na skutek protestów społecznych lub buntu Niemiec, które mogą powiedzieć "dosyć, nie będziemy więcej łożyć na biednych".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''





Więcej o:
Komentarze (114)
Marine Le Pen atakuje Merkel. "Pani polityka spowoduje eksplozję"
Zaloguj się
  • mam.swoj.mozg

    Oceniono 2 razy -2

    Baba obwinia Niemców za problemy Francuzów, ale nie spojrzy na to, że mając tak rozbudowany aparat socjalny, Francja sama się prosi o problemy. Przyjmijcie jeszcze więcej obcych z 3-go świata, to pewnie będziecie mieli lepiej, ha ha ha! Już teraz Francja przestaje być francuska...

  • jochweta

    Oceniono 1 raz -1

    może warto obstawić zakład: kiedy nastąpi rozpad UE?

  • feurig59

    Oceniono 3 razy -3

    przydałoby się chyba parę klep w ryj od Korwina, żeby ją sprowadzić na ziemię

  • skazuk

    0

    Francja po tej "pełnej chwały przeszłości opłaconej milionami poległych którzy stoczyli walkę o wolność" wysprzedają broń.Wygląda jak nowa i raz tylko została złożona. (-:

  • nie_chce_ale_musze2

    Oceniono 1 raz 1

    W gabinecie bundeskanzlerin Angeli Merkel na ścianie, pod portretem rosyjskiej carycy Katarzyny, odnaleziony został właśnie, oprawiony w złote ramki, rękopis instrukcji cesarza Fryderyka Wilhelma II dla dyplomacji europejskiej, datowany na maj 1791.

    Oto fragmenty:

    „W związku z nasileniem się niepokojów na terenach między Berlinem a Moskwą, zaleca się wzmożoną aktywność europejskiej dyplomacji, we wszystkich, także niejawnych, formach jej działalności. Tak jak dotychczas Polacy, którzy – w swoim mniemaniu próbują – „ocalić swoją zagrożoną wolność” traktowani być mają jako gromada warchołów, którzy nie rozumieją międzynarodowej polityki oraz stanowią zagrożenie dla europejskiego ładu, a także dla samych siebie. Należy ich na wszystkie możliwe sposoby izolować, ośmieszać i kompromitować.

    Jednocześnie nieustannie chwalić należy i ciepło przyjmować tych Polaków, którzy blokują tworzenie polskiego wojska albo je likwidują. Nagradzać należy medalami tych, którzy demontują polskie państwo i blokują próby wzmocnienia go oraz ośmieszają polityczne ambicje Polaków jako groźne mrzonki. Jednocześnie tolerować należy na fasadowe, sentymentalne obchody barw czy symboli, by dać Polakom iluzję, że wciąż mają swoje państwo. Dbać wszakże należy, by obchody owe nie podnosiły narodowej godności do poziomu narodów podmiotowych. Zdecydowana większość Polaków mieć musi poczucie, że w nowoczesnej Europie są narody mądre i państwa silne, które trzymają ster wydarzeń oraz narody niesforne, których rolą i jedyną szansą na istnienie jest bezwzględne podporządkowanie się decyzjom europejskich przywódców, płynięcie w głównym europejskim nurcie. Tych, którzy taki pogląd w Polsce krzewią należy promować jako rozumnych i wiarygodnych Europejczyków, jak najwięcej z nich powinno mieć stałe, wysokie pensje wypłacane przez ośrodki europejskie – teraz lub w niedalekiej przyszłości.

  • klioes

    Oceniono 7 razy 7

    "Obiektywizm dziennikarski" Gazety Wyborczej polega
    na "przekazywaniu faktow"...
    Np. Maria le Pen jest w ramach takiego "dziennnikarstwa"
    bezustannie nazywana populistka, ciekawe czemu?
    Czy dlatego, ze tak jak premier Tusk obiecala populistycznie
    zmniejszenie podatkow, a potem je podniosla?
    No, chcialbym wiedziec!

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 7 razy -3

    No nie, ledwie Le Pen dorwała się do unijnej kasy i już z europopulistki została eureformatorem. Co za wredna, dwulicowa i chitra baba łasa na eukase...

  • kniazwitold

    Oceniono 5 razy -1

    Lepenówa jak kaczyński.

  • ergosumek

    Oceniono 12 razy 0

    "Le Pen chce w Parlamencie Europejskim walczyć z systemem UE, aby się bardziej nie rozrósł. O Unii Europejskiej mówi, że "to katastrofa i antydemokratyczny potwór". "
    +++++++++++++++++++++++++++
    Kobieta, a wali na odlew....i ma, niestety, rację.
    UE to dziwoląg, który coraz bardziej brnie w ślepą uliczkę.
    Jej ostatni "sukces", to wojna na Ukrainie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX