Kolejny wypadek na zawodach w Pile. Zderzyły się dwa szybowce, pilot nie żyje

W Pile na zawodach zderzyły się dwa szybowce. Jeden z pilotów nie żyje, drugi zdołał wyskoczyć ze spadochronem, jest w szpitalu. To już kolejny wypadek na tych samych zawodach. Organizatorzy informują, że konkurs został już przerwany.
- Około godziny 12 w Pile doszło do zderzenia dwóch szybowców w powietrzu. Ze wstępnych informacji wynika, że jeden z nich upadł przy ulicy Wojska Polskiego na osiedlu mieszkaniowym, a jego pilot poniósł śmierć na miejscu. Drugi szybowiec upadł przy ulicy Sikorskiego i uderzył w przechodnia, który z ciężkimi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. - mówi w rozmowie z TOK FM Żaneta Kowalska, rzeczniczka policji w Pile. Wiadomo, że drugi z pilotów, któremu dało się wyskoczyć ze spadochronem, jest w szpitalu.

Policja nie podaje obecnie danych na temat ofiary śmiertelnej wypadku. Przyczyny zdarzenia zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Wczoraj piloci mieli szczęście

Wczoraj na tych samych zawodach także doszło do zderzenia dwóch szybowców, jednak ich piloci mieli więcej szczęścia. Udało im się opuścić maszyny ze spadochronami jeszcze przed upadkiem szybowców na ziemię. Ze względu na to, że zgłoszenie dotyczyło zderzenia w okolicy jezior, zadysponowano specjalistyczną grupę wodno-nurkową. Na szczęście obaj piloci szybko się odnaleźli. Badania wykazały, że nie mają poważniejszych obrażeń.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: