Skandaliczne słowa europosła Korwin-Mikkego: "Bicie żony? Niejednej na pewno by pomogło zejść na ziemię"

Czy bił swoje dzieci? "Niestety nie". A żonę? "Nie było takiej potrzeby, ale jestem przekonany, że niejednej żonie taka reakcja by pomogła wrócić na ziemię". To wyjątki z momentami skandalicznej rozmowy "Gazety Wrocławskiej" z nowym europosłem Janusza Korwin-Mikkego Robertem Jarosławem Iwaszkiewiczem.
Jeżeli ktoś się łudził, że politycy, którzy dostali się do Parlamentu Europejskiego z list Nowej Prawicy, będą mniej radykalni w swoich poglądach od szefa Janusza Korwin-Mikkego, zmienią zdanie po lekturze wywiadu "Gazety Wrocławskiej" z Robertem Jarosławem Iwaszkiewiczem. Polityk z powodzeniem startował do PE z dolnośląsko-opolskiej listy KNP.

Wygląda na to, że prawica lepiej opanowała internet niż inne opcje polityczne [BLOG] >>>

"Bicie moich synów by wzmocniło"

- Pan dawał klapsy swoim synom? - pyta dziennikarz. - Pewnie, że tak. Wychowawcze. Nie z nerwów - odpowiada Iwaszkiewicz. - To były tylko klapsy czy też bił pan synów? - Niestety, nie biłem synów... (...). [I] czasami wydaje mi się, że powinienem być ostrzejszym ojcem w stosunku do tych moich dwóch synów. Ale wydaje mi się, że i tak wyszli na ludzi - dodaje.

Na pytania zdziwionego dziennikarza polityk precyzuje: - [Bicie] by ich wzmocniło. Wzmocniłoby ich charakter, potrafiliby lepiej zachowywać się w sytuacjach kryzysowych. (...). Jestem o tym przekonany, że tak.

"Nie wrzucajmy ludzi do jednego worka"

- A żonę pan kiedykolwiek...? - pada kolejne pytanie. - Nie przypominam sobie... Nie jestem typem jakiegoś "fajtera", nerwusa. Zresztą to chyba widać po moim sposobie wymowy. Także z żoną zawsze się dogadywaliśmy, nie było problemów - pada odpowiedź.

A czy według polityka bicie żony jest dopuszczalne? - Ludzie są tak różni, że nie można ich wrzucać do jednego worka. I jestem przekonany, że niejednej żonie taka reakcja by pomogła wrócić na ziemię. - Pana żona nie buja w obłokach i nie potrzebowała takiej "metody", żeby wrócić na ziemię? - Dokładnie tak jest - odpiera Iwaszkiewicz.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>