"To niesamowity dowód na bezradność intelektualną. Ci lekarze uznali się za kolesiów Boga" - prof. Płatek o "Deklaracji wiary"

- Nie wiem, czy ci lekarze, studenci, ratownicy medyczni i pielęgniarki przeczytali to, co podpisali - tak prof. Monika Płatek skomentowała w "Kropce nad i" istnienie tzw. Deklaracji wiary. - Ale jeżeli nie czytając, podpisali taki dokument, to ja się boję takich lekarzy - dodała karnistka. - 90 proc. Polaków, którzy uważają się za katolików, twierdzi, że prawo Boże ma pierwszeństwo nad prawem ludzkim - mówił z kolei poseł Andrzej Jaworski.
Prof. Płatek odnosiła się do podpisanej przez wielu lekarzy "Deklaracji wiary", w której opowiadają się oni za wyższością "prawa boskiego" nad ludzkim. - Nie wiem, czy ci lekarze, studenci, ratownicy medyczni i pielęgniarki przeczytali to, co podpisali. Nie wiem, czy działali z własnej woli, czy pod wpływem presji. Ale powiedzieli, że uznają, że ciało ludzkie jest święte i nietykalne, ciało podlega prawom natury, a naturę stworzył Stwórca. I w tym momencie powinni złożyć swoje rezygnacje i odejść - stwierdziła prof. Płatek.

Karnistka podkreśliła, że w momencie podpisania deklaracji "powiedzieli wyraźnie, że nie będą nic robili, w żaden sposób ingerowali w jakiekolwiek procedury medyczne, ponieważ wszystko w rękach Boga". - Chirurg nie może ciąć. A jak będzie ciął i się nie uda - wola boska. Anestezjolodzy nic nie powinni robić, bo przecież cierpienie jest elementem życia. To niesamowity dowód na bezradność intelektualną - podkreśliła Płatek.

"Uznali się za kolesiów Boga"

- Myślę, że oni nie przeczytali tego, co podpisali - powtórzyła karnistka. - Ale jeżeli nie czytając, podpisali, to ja się boję takich lekarzy - stwierdziła i przyznała, że cieszy się chociaż z tego, że sygnatariusze "Deklaracji wiary" ujawnili się z imienia i nazwiska. - Rozumiem, że będą wywieszali tę deklarację w swoich gabinetach, zwłaszcza w płatnych gabinetach, i rozumiem, że będzie to brane pod uwagę przez NFZ - mówiła.

Wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego zwróciła dodatkowo uwagę na fakt, że ci, którzy podpisali się pod deklaracją, uznają się za "kolesiów Boga", którzy będą decydowali o życiu innych. - Od strony teologicznej jest to czysta herezja - stwierdziła.

Obecny w studiu poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek parlamentarnego zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji Polski, próbował podważać kompetencje prof. Płatek. - 90 proc. Polaków, którzy uważają się za katolików, twierdzi, że prawo Boże ma pierwszeństwo nad prawem ludzkim - mówił poseł Andrzej Jaworski. - Jeżeli pójdziemy zgodnie z wolnym rynkiem i będą mieli na swoich drzwiach, że są katolikami, i będą lekarze, którzy napiszą, że lekarze "to im lotto", to jestem przekonany, że wolny rynek zadecyduje, że lekarze, którzy zadeklarują, że leczą zgodnie ze swoim sumieniem, będą wzorem do naśladowania i będą mieli swoich klientów.

Więcej o:
Komentarze (112)
"To niesamowity dowód na bezradność intelektualną. Ci lekarze uznali się za kolesiów Boga" - prof. Płatek o "Deklaracji wiary"
Zaloguj się
  • Ela Em

    0

    Wreszcie głos rozsądku. Bardzo dziękuję Pani Profesor, bardzo dziękuję :)

  • Rafał Rolka

    0

    Ale przecież tzw. "prawo boskie" to nic innego jak część prawa ludzkiego,które powstało w ten sam sposób co pozostała część istniejącego prawa - z tą różnicą,że było to wieki temu,a nie w czasach współczesnych. Dlatego w/g mnie bez sensu jest podział na prawo boskie i ludzkie...bo to jedno i to samo ;-) Pozdrawiam

  • bartalex

    0

    Recepta na uzdrowienie służby (pfu) zdrowia, jest prosta: odmówić przyjmowania "wierzących", w szczególności kleru i ich popleczników, uznając, że pomoc lekarska to ingerencja w prawo naturalne (boskie). Choroby, cierpienie i różne urazy to decyzja boska, więc korzystanie z pomocy lekarskiej przez wierzącego jest grzechem, bo zamiast się modlić, chce zmienić wolę wszechmogącego... Wreszcie nie zabraknie narządów do przeszczepów, bo dostaną je "niewierzący"!

  • dorik2

    0

    Ci, którzy podpisali (nie czytając tego gniota w całości i nie zastanawiając się nad konsekwencjami), bardzo by się oburzyli, gdyby ktoś im kazał wywiesić tabliczkę "LEKARZ KATOLICKI", co odstraszyłoby część pacjentów. Pobożność pobożnością, ale bez strat finansowych!

  • felinecaline

    Oceniono 1 raz 1

    Czarna rozpacz. skretynienie czesci narodu siega zenitu!

  • gandalph

    Oceniono 2 razy 2

    Każdy lekarz, który to gó... podpisał, powinien natychmiast zmienić zawód. Bo składając swój podpis potwierdził, że tak on sam, jak i medycyna w ogóle są zbędne. Za więc pan(i) doktor będzie brać pieniądze, za sprzedaż woli bożej?

  • eulogete

    Oceniono 1 raz 1

    GW dostała kompletnego wścieku, takiego który wyłącza myślenie.

    Nagły wstrząs: prawo boskie nad ludzkim.
    Czy pani Płatek to gimnazjalistka? Bo nie wygląda. Powinna pamiętać, że całkiem niedawno karano czyny takie jak handel walutami obcymi. Przed wojną w Niemczech karano za akty homoseksualne. Karano za naruszenie godziny milicyjnej. W krajach skandynawskich przeprowadzano przymusowe sterylizacje osób uznanych za upośledzone. A w Chinach do dzisiaj - przymusowe aborcje, sterylizacje, pobieranie narządów do przeszczepu od skazańców. Potrzebujesz nowej wątroby, masz zcym zapłacić - znajdzie się dawca, dostanie wyrok śmierci...

    Dziś karze się naczelnika więzeienia, który uiścił grzywnę za skazanego chorego psychicznie. Nie docieka się, czemuż to sąd "wnikliwie rozpatrując sprawę" pominął ten drobiazg, że oskarżony jest ubezwłasnowolniony (tj. zdaniem innego sądu niezdolny odpowiadać za własne czyny...)

    W GW jakoś regularnie zakwita temat wolnych konopii - o, tu się do przestrzegania prawa nie wzywa. To złe prawo, nie podoba się, niewarte jest przestrzegania.

    Parę miesięcy temu poddano dyskusji kodeks etyki lekarskiej - Hartman ze swadą wykpiwał każdy jego punkt jako zbędny, głupi, bezsensowny. Dziś - przeciwnie , kodeks jest cudny, obowiązuje i powinien obowiązywać na wieki.

    Wobec deklaracji sumienia - nagle prawo zostało nobilitowane do rangi absolutu. Jak mantra w komentarzach pojawiają się słowa o tym, jak to prawo MUSI BYĆ PRZESTRZEGANE. Ciekawe tylko, że w Norymberdze jakoś przestrzeganie praw nie zostało potraktowane jak okoliczność łagodząca.
    A poza tym w mediach co chwila reklamy obchodów "25 lat wolności". W GW - plebiscyt na "ludzi wolności". Tak, tych właśnie, którzy ponad głupie restrykcyjne prawo stawiali ideały. I postanowili prawo do ideałów dostosować, zamiast "zostawiać swoje przekonania w domu".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX