Korwin-Mikke: Donald Tusk uwolnił mnie od konieczności podawania mu ręki

- Chcę podziękować jego ekscelencji Donaldowi Tuskowi, który uwolnił mnie od konieczności podawania mu ręki. Ponieważ wielokrotnym oszustom ręki się nie podaje - mówił Janusz Korwin-Mikke w pierwszym przemówieniu po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego.
Według sondażu exit poll przeprowadzonego przez pracownie Ipsos ugrupowanie Korwin-Mikkego Kongres Nowej Prawicy zdobył 7,2 proc. głosów i zdobędzie 4 mandaty.

- Umocniliśmy się na pozycji czwartej siły w Polsce z dwa razy większym wynikiem niż do tej pory, a to już jest coś - powiedział w przemówieniu Korwin-Mikke. - Chciałem podziękować ludziom, którzy chcieli nam przeszkodzić, a im się nie udało. Chcę też podziękować jego ekscelencji Donaldowi Tuskowi, który uwolnił mnie od konieczności podawania mu ręki. Ponieważ wielokrotnym oszustom ręki się nie podaje. Nie będę już musiał - mówił

- Ja przez 20 lat pracuję, żeby w Polsce było lepiej. Pracuję dla moich wyborców. Inne partie dziękują wyborcom, że im dali pieniądze. My będziemy walczyli, żeby w Europie było normalniej. Będziemy głosili to samo w Brukseli, co teraz głosimy w Polsce - zakończył.

W rozmowie z TVP Info dodał: - Liczyłem na trochę wyższy wynik. Ale ważne jest, że konkurenci mają niższy. Prawica, która przy okrągłym stole została skazana na niebyt, mówiło się, że nigdy nie dojedzie do władzy, dziś przebiła się.



Co będzie robił w Parlamencie Europejskim? - Będzie o nas słychać. Mam nadzieję, że 1 stycznia, jak powstaje Prokuratura Europejska, to połowa tych komisarzy wyląduje w więzieniach. Tam jest ich miejsce. Ci ludzie gnębią energetykę.

Pierwsza decyzja jako europosła? - Nie wiem, zobaczę na miejscu. Ci ludzie gnębią Europę, powodują, że się nie rozwijamy, dzieci się nie rodzą, gospodarka stoi w miejscu, ich miejsce jest w więzieniu - mówił.



Więcej o: