Tym podsumowuje kampanię: Już za kilka dni koniec świata "rycerzy prawdy"

PRZEGLĄD PRASY. - Już za kilka nie koniec kampanii. Niby-europejskiej, bo ilu politykom tak naprawdę o przyszłość Europy i Unii chodziło? Wielu urządziło sobie po prostu darmowy poligon - pisze w "Polityce" Stanisław Tym.
- Obrzydliwym deserem w ostatnią przedwyborczą niedzielę poczęstowała nas Solidarna Polska, której kandydaci najwyraźniej oddychają nienawiścią (oczywiście chrześcijańską), a nie tlenem i azotem. Bo jak inaczej rozumieć ich proputinowski spot z pulsującym na czerwono napisem "Nie dla homo"? - pyta Tym.

We wtorek sąd oddalił pozew przeciwko Solidarnej Polsce ws. spotu. Może on być więc emitowany.

Tym podsumowuje kampanię

Tym niezbyt pozytywnie podsumowuje też całą kampanię. "Już za kilka dni będzie koniec świata rycerzy prawdy i odwagi. Cichych i skromnych sług naszej ojczyzny. Mówią tylko o bliźnich - jakie to chamy, ćwoki, oszuści, złodzieje, faszyści, szmaty, prostytutki i bezbożnicy. Po prostu mówią szczerze, co im leży na sercu. A dużo im leży: regulamin konkursu Eurowizji, całowanie papieża w pierścień, leczenie gejów i lesbijek egzorcyzmami, walka z plugastwem genderyzmu. Do tego dochodzą liczne wątpliwości, np. czy Donald Tusk ma oczy Conchity Wurst (lub odwrotnie) i kiedy będziemy wybierać króla Polski" - pisz Tym.

"Darmowy poligon"

I pyta: ilu politykom w tej kampanii chodziło o przyszłość Europy? "Wielu urządziło sobie po prostu darmowy poligon".