"Będzie pan brał diety"? Korwin-Mikke: "Oczywiście, i tym bardziej ośmieszał UE"

Co Janusz Korwin-Mikke będzie robił w UE, jeśli się dostanie do europarlamentu? - To, co Nigel Farage: ośmieszał - powiedział w TVN24 lider Kongresu Nowej Prawicy. Poselską dietą jednak - jak przyznał - nie pogardzi. W programie "Jeden na jeden" komentował też kryzys ukraiński. - Cała czołówka to agenci niemieccy, czyli wrogiego nam państwa, które to państwo zainstalowało swoich agentów, którzy są wrodzy Polsce - tak opisał parlament Ukrainy.
- A jak się pan do europarlamentu dostanie, będzie pan brał pieniądze, diety? - zapytał prowadzący "Jeden na jeden" Bogdan Rymanowski. - Oczywiście, że będę brał i ośmieszał [UE] tym bardziej efektywnie - odparł z prostotą Janusz Korwin-Mikke.

Dopytywany, dlaczego jego zdaniem można brać pieniądze od instytucji, z którą się walczy, odparł: - A jeżeli komunista domagał się likwidacji pieniądza i pracował w kapitalizmie, to nie brał pieniędzy? Dodał, że woli zabrać pieniądze od wrogiej instytucji, niż jej dawać.

"Inteligentny czekista Putin działa zgodnie z interesem Rosji"

Rymanowski pytał też Korwin-Mikkego o kryzys ukraiński i Rosję. Według lidera KNP Władimir Putin "jest to bardzo inteligentny czekista, który dba o interes swojego państwa, i rozsądnie działa zgodnie z tym interesem, który niekoniecznie musi być zgodny z interesem Polski". Korwin-Mikke zaznaczył, że nie popiera separatystów z Doniecka i Ługańska, ale tych z Krymu już tak. - Wykorzystali moment, gdy w Kijowie były zamieszki, ogłosili niepodległość i koniec - skwitował.

Korwin-Mikke dodał że "od 25 lat mówił, że Krym w końcu [od Ukrainy] odpadnie", a Putin "jeszcze dwa dni przed referendum mówił o autonomii". - A jak zobaczył wyniki referendum, to co miał zrobić? - pytał szef KNP. Dodał, że wierzy w wyniki referendum, bo "widział ulice Krymu" (w telewizji) po tym głosowaniu. Zaprzeczył też, jakoby Tatarzy krymscy nie chcieli przyłączenia Krymu do Rosji. Podkreślił, że "parlament ukraiński, opanowany przez banderowców", wydał zakaz uznania języka rosyjskiego.

"Agenci niemieccy, czyli wrogiego nam państwa..."

- Czy Jaceniuk jest banderowcem? - zapytał wprost Rymanowski. - Nie znam osobiście Jaceniuka, ale na pewno cała czołówka to agenci niemieccy, czyli wrogiego nam państwa, które to państwo zainstalowało swoich agentów, którzy są wrodzy Polsce. I jeszcze raz powtarzam: za poparcie czegoś takiego pan Kaczyński powinien zostać usunięty z partii - mówił Korwin-Mikke. Dlaczego Niemcy nie wprowadzają sankcji wobec Rosji? Zdaniem przewodniczącego KNP swój cel - agentów w Kijowie - już swój cel osiągnęły.

Korwin-Mikke stwierdził też, że "ma dowody" na to, że ludzi z Majdanu szkolono w Polsce. Dopytywany przez Rymanowskiego o nazwiska, nie chciał powiedzieć. Gdy dziennikarz nie ustępował, zirytowany lider KNP spytał: "czy pan nie ma innych tematów?".

"Jestem zwolennikiem pozbawienia prawa wyborczego wszystkich"

Pytany, czy dalej uważa, że kobietom trzeba zabrać prawa wyborcze, Korwin-Mikke zaczął wywód o tym, że "to kobiety rządzą gospodarką". Gdy Rymanowski powtórzył pytanie, lider KNP zirytował się. - Pan mi przerywa. Pan mówi za mnie - zarzucił dziennikarzowi. Wreszcie dodał, że "jako monarchista jest zwolennikiem pozbawienia prawa wyborczego wszystkich". Dopytywany, czy ma kandydata na króla, zirytowany zapytał: "czy pan wie, jak działa monarchia? Król jest z Bożej łaski, króla się nie wybiera" - tłumaczył.

Gdy Rymanowski przypomniał swojemu rozmówcy słowa: "ewolucja tak ukształtowała kobiety, że mają mniejszą inteligencję" od mężczyzn, Korwin-Mikke odparł: - Oczywiście, o kilka punktów niższą, co jest obiektywne". Tłumaczył chaotycznie, że jest to "średnia", że są bardziej i mniej inteligentni mężczyźni i bardziej i mniej inteligentne kobiety. I wyjaśnił: - Dlaczego w każdym praktycznie stadle mężczyzna jest wyższy, silniejszy i inteligentniejszy od swojej partnerki? Bo kobieta chce mieć faceta, który jest od niej wyższy, silniejszy i inteligentniejszy. Każda kobieta tego chce i to świadczy o jej mądrości.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: