Prof. Czapiński: Korwin-Mikke nie wejdzie do PE. Jego wyborcy nie pójdą głosować

Jak ocenia prof. Janusz Czapiński, mimo bardzo dobrych wyników w sondażach Nowa Prawica nie wejdzie do PE. - Ma za sobą głównie młodych wyborców, którzy opowiadają się za wolnością absolutną. Ale ci wyborcy nie pójdą głosować - mówił w TOK FM. Wg psychologa społecznego z UW wybory 25 maja wygra PiS.
Sondaże poparcia dla partii politycznych pokazują, że firmowana przez Janusza Korwin-Mikkego Nowa Prawica może być czarnym koniem wyborów do Parlamentu Europejskiego. W ostatnim badaniu CBOS poparcie dla tego ugrupowania zadeklarowało 6 proc. pytanych. Nowa Prawica chwali się, że na spotkania z Korwin-Mikkem przychodzą tłumy. W Toruniu ludzi było tak dużo, że spotkanie trzeba było przenieść z hotelowej sali na dziedziniec.

Sondaże to nie wybory

Ale zdaniem psychologa społecznego, prof. Janusza Czapińskiego, poparcie dla Nowej Prawice, jakie pokazują sondaże, nie przełoży się na sukces w wyborach 25 maja. - Korwin-Mikke nie przebije swoich sukcesów z lat 90., kiedy był posłem. Zawsze będzie miał za sobą wiernych wyborców, głównie młodych ludzi, którzy opowiadają się za wolnością absolutną. Ale nie przekroczy wyborczego progu - mówił w "Poranku Radia TOK FM".



Jak tłumaczył Czapiński, deklarujący poparcie dla Nowej Prawicy w rozmowie z ankieterem nie pójdą tłumnie głosować.

I tak namiesza...

Ale nawet jeśli ta prognoza się spełni, to i tak start Korwin-Mikkego w wyborach do PE boleśnie mogą odczuć inni politycy. - W najtrudniejszej sytuacji jest Janusz Palikot, który od lat funkcjonował na scenie politycznej pod hasłem ekstremizm. A teraz okazuje się, że przy Januszu Korwin-Mikkem jest... jak Gąska Balbinka - ocenił Piotr Kraśko.

Zdaniem dziennikarza TVP to, co dzieje się z tyłu stawki walczącej o wejście do europarlamentu, bywa bardziej interesujące niż pojedynek między PiS a PO. - Dla Twojego Ruchu przegrana z Nową Prawica byłaby bardzo demotywująca, a przecież przed nami kolejne wybory. Podobnie jest w przypadku innych ugrupowań. Przecież dla Zbigniewa Ziobry i jego Solidarnej Polski przegrana byłaby katastrofą.

A kto wygra wybory do PE? - Przy niskiej frekwencji jest prawie pewne, że wygra Prawo i Sprawiedliwość. Trzeba pamiętać, że partia, która wygra - choćby o włos - nabierze wiatru w żagle przed wyborami samorządowymi, parlamentarnymi i prezydenckimi, jakie nas czekają - uważa prof. Janusz Czapiński.

"Korwin-Mikke to nie pajac, tylko bardzo groźne zjawisko. Trzeba zrobić wszystko, by nie zyskał na znaczeniu" - uważa Wielowieyska>>

Więcej o: