"Może powinniśmy zrezygnować z Roku Kultury Rosyjskiej, jeśli w Rosji piszą "o czarnej spermie faszyzmu, która rozlała się na Kijów"?

Na początku czerwca poznamy decyzję w sprawie Roku Kultury Rosyjskiej w Polsce i Roku Kultury Polskiej w Rosji. - Może powinniśmy zrezygnować z imprezy? Jak czytam, co piszą w Rosji, że "czarna sperma faszyzmu rozlała się na Kijów", to informacja o organizowaniu roku rosyjskiego w Polsce brzmi dziwnie - mówił Tomasz Sekielski w rozmowie z min. Bogdanem Zdrojewskim.
"Czarna sperma faszyzmu przelała się na Kijów, matkę miast ruskich. Wśród świątyń zaczął rosnąć potworny embrion faszyzmu z owłosioną twarzą i czarnymi różkami. Faszyzm jak zgniłe ciasto zaczął rozpełzać się po całej Ukrainie. Jego kapłani urządzili rytualną kaźń w Odessie, czterdziestu rosyjskich męczenników spłonęło żywcem pod radosnymi okrzykami katów. To była faszystowska modlitwa, ofiara złożona pamięci Himmlera, Adolfa Hitlera". To fragment komentarza pisarza Aleksandra Prochanowa, zamieszczony w "Izwiestii", a cytowany dziś przez "Gazetę Wyborczą".

Odwołać?

Według Tomasza Sekielskiego, gospodarza "Poranka Radia TOK FM", skala antyukraińskich, nacjonalistycznych nastrojów w Rosji powinna zmusić do reakcji także Polaków. - Może powinniśmy zrezygnować z przeprowadzenia Roku Kultury Rosyjskiej w 2015 r. Jak czytam "o czarnej spermie faszyzmu", to informacja o organizowaniu w Polsce takiej imprezy brzmi dziwnie - mówił dziennikarz w rozmowie z min. Bogdanem Zdrojewskim.

Dla szefa resortu kultury i dziedzictwa narodowego taka opinia nie jest zaskoczeniem. Jak mówił, sam "coraz bardziej zbliża się do takiego poglądu". - Ale nie możemy działać pochopnie. Zbliżam się do poglądu, że w obecnych warunkach i tej eskalacji konfliktu trzeba byłoby doprowadzić do poważnego zweryfikowania naszego projektu. Decyzja zapadnie na początku czerwca.

Min. Zdrojewski zapowiedział, że prawdopodobnie znaczna część lub prawie wszystkie imprezy mogą zostać odwołane.