Gowin: Zarzuty Piskorskiego trzeba wyjaśnić. Tu nie chodzi o dobre samopoczucie obywatela Tuska, ale o wiarygodność premiera

- Polacy mają prawo mieć pewność, czy decyzje premiera polskiego rządu są w pełni suwerenne. W każdym praworządnym państwie takie zarzuty, mam nadzieję, że bezpodstawne, muszą być bezwzględnie wyjaśnione - stwierdził w TVN 24 Jarosław Gowin. Mimo krytyki Tuska stwierdził też jednak, że premier jest jego zdaniem ?pod względem socjotechnicznym najwybitniejszym politykiem polskim po 1989 r.?.
Lider Polski Razem komentował w TVN 24 oskarżenia Pawła Piskorskiego o finansowanie Kongresu Liberalno-Demokratycznego przez niemiecką CDU. Kilka dni temu Piskorski, były sekretarz generalny i wiceprzewodniczący KLD i dawny bliski współpracownik Donalda Tuska, stwierdził w rozmowie z "Wprost", że kierowany przez obecnego premiera KLD był finansowany przez niemiecką partię CDU.

- Zarzuty stawiane Donaldowi Tuskowi przez Pawła Piskorskiego muszą być bezwzględnie wyjaśnione. Albo przez sąd, albo przez komisję sejmową - skomentował tę sprawę w programie "Jeden na jeden" w TVN 24 Jarosław Gowin.

- Przepisy z lat 90. są jednoznaczne: to było nielegalne finansowanie. Zresztą, niezależnie czy legalne, czy nie - było niejawne. Amerykanie mówią, że nie ma darmowych lunchy. Pytanie, czy niemieckie lunche są darmowe - kontynuował były minister sprawiedliwości w rządzie PO.

"Tusk próbuje dyskredytować osobę, która stawia zarzuty"

Gowin - komentując wczorajszą konferencję premiera, na której ten wypomniał Piskorskiemu, swojemu byłemu współpracownikowi, sprawę jego oświadczeń majątkowych - zarzucił premierowi, że stosuje taktykę dyskredytowania osoby, która formułuje zarzuty. - Oświadczenia majątkowe Pawła Piskorskiego były weryfikowane przez odpowiednie instytucje państwowe i, czy się to komuś podoba, czy nie, żadne zarzuty nie zostały mu postawione - podkreślił.

Lider Polski Razem stwierdził też, że "w tej sprawie Donald Tusk powinien być najbardziej zainteresowany, żeby dowody zostały położone na stole". - Jeżeli nie chce - co jest dla mnie mało zrozumiałe - oddawać sprawy do sądu, to PO, żeby chronić dobre imię swojego lidera, powinna poprzeć wniosek o powołanie komisji śledczej - dodał.

Gowin: Tusk wybitnym politykiem, pytanie, do czego używa władzy

Gdy prowadzący program Bogdan Rymanowski wypomniał Gowinowi, że jeszcze rok temu nazywał Tuska najwybitniejszym politykiem w Polsce po 1989 r., Gowin odparł: - Proszę mi wskazać polityka, który od 1989 r. wygrały wybory sześć razy z rzędu. Wyjaśnił, że jego zdaniem "pod względem socjotechnicznym Donald Tusk jest najwybitniejszym politykiem polskim po 1989 r.". - Pytanie, do czego wykorzystuje tę władzę, którą zdobywa w sposób rzeczywiście niesłychanie skuteczny - dodał.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: