Prawie 200 uczennic nadal w niewoli terrorystów w Nigerii

Terrorystyczna grupa Boko Haram pojmała w tym miesiącu ponad 200 nastoletnich dziewcząt ze szkoły w północnej Nigerii. Dziewczynki zostały porwane w ramach odwetu za działania nigeryjskich sił zbrojnych, które rzekomo porywały żony i dzieci członków grupy.
Zgodnie z informacjami lokalnych władz, dziewczynki są prawdopodobnie wykorzystywane seksualnie i muszą gotować w pobliskim lesie, gdzie mieszczą się kryjówki bojowników. Boko Haram mogło też zabrać dzieci do sąsiednich krajów - Czadu lub Nigru.

Ze względu na bardzo dużą liczbę porwanych, trudno będzie je odbić. Naloty i ataki ziemne sił nigeryjskich mogą zabić niewinne uczennice.

"Fałszywi muzułmanie"

Bojownicy obrali za cel szkoły, meczety, kościoły, wsie, ośrodki rolnicze i bazy wojskowe. Ich celem jest odrzucenie wzorców kultury zachodniej i stworzenie państwa islamskiego rządzonego przez prawo szariatu - surowego kodeksu religijnego życia.

Populacja Nigerii jest w połowie muzułmańska, a w połowie chrześcijańska. Ekstremiści uważają jednak, że północna Nigeria została przejęta przez "fałszywych muzułmanów".

"Zachód jest grzeszny"

Boko Haram można przetłumaczyć jako: "zachodnia edukacja jest grzechem". Antyzachodnia grupa islamistów sprzeciwia się edukacji kobiet, ponieważ prawo szariatu nakazuje im zostawać w domach, wychowywać dzieci i opiekować się mężami. Grupa terroryzuje Nigerię od około dekady.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS