Wielowieyska o uchwale papieskiej: Propozycja SLD była godna rozważenia. Sejm i marszałek Kopacz powinni zrobić wysiłek

Przyjęcie przez Sejm uchwały na kanonizację Jana Pawła II nie razi Dominiki Wielowieyskiej. Bo jak mówiła w TOK FM, papież przyczynił się m.in. do demokratycznych przemian w Polsce. Ale dziennikarka przyznaje, że posłowie nie powinni zapominać o ludziach, którzy mają inne poglądy. - Propozycja SLD była godna rozważenia. Choć przyznaję, nie widzę dramatu w tym, że Sejm przyjął uchwałę.
Czy Sejm powinien przyjmować uchwałę związaną z kanonizacją Jana Pawła II? Zdaniem Dominiki Wielowieyskiej, nie ma nic złego w tym, że posłowie zajęli się sprawą. Bo papież z Polski na to zasługuje, jak podkreślała Wielowieyska, to "współtwórca pokojowych przemian w Polsce, pomógł też w wejściu Polski do UE". - Niektórzy już zapomnieli, że niektóre kościelne środowiska były bardzo źle nastawione do integracji z Unią Europejską - przypomniała dziennikarka "Gazety Wyborczej" w "Poranku Radia TOK FM".



Wielowieyska, mimo tak jednoznacznej opinii, zwróciła uwagę, że można było zrobić więcej, by uniknąć podziałów w Sejmie przy okazji uchwały. - Propozycja SLD była godna rozważenia. Można było ustalić formułę, która uwzględniałaby wrażliwość inną niż moja czy innych Polaków. Przyznaję, że Sejm i marszałek Ewa Kopacz powinni zrobić wysiłek i przygotować taką treść uchwały, która byłaby do przyjęcia, jeśli nie wszystkich posłów, to dla przytłaczającej większości. Szkoda że tak się nie stało. Choć nie widzę dramatu w tym, że Sejm przyjął uchwałę, z którą być może nie identyfikuje się część Polaków.

Bo jak stwierdziła dziennikarka, to nie pierwszy taki przypadek. - Cóż, takie jest życie, że czasem mniejszościowe poglądy nie są uwzględniane w uchwałach sejmowych.

Przypomnijmy, większość posłów SLD krytykujących treść uchwały nie wzięła udziału w głosowaniu. Posłowie Twojego Ruchu byli przeciwko przyjęciu uchwały.