1,5 miliona w pięć lat. Jak rosły oszczędności europosłów? [INFOGRAFIKA]

Sprawdziliśmy, jakie oszczędności deklarowali niektórzy europosłowie w 2009 roku, a jakie dziś. Różnice w wielu przypadkach okazały się gigantyczne.
Na grafice oznaczone są oszczędności europosłów. Nie wliczają się do nich np. zakupione nieruchomości. Część oszczędności to pieniądze, które posłowie zarabiają w Parlamencie Europejskim - pensje, diety za udział w posiedzeniach, pieniądze na wykonywanie mandatu i inne dodatki.

Oszczędności europosłów to jednak nie tylko diety poselskie. Zadeklarowane w oświadczeniu majątkowym mogą być też wynagrodzenia zebrane w innym miejscu pracy lub pieniądze pozyskane przez zbycie majątku (np. sprzedaż domu).

Porównanie oświadczeń majątkowych europosłów

fot. Filip Połoska

Kto zaoszczędził najwięcej?

Liderem oszczędności tej kadencji Parlamentu Europejskiego jest Tomasz Poręba. W porównaniu do oszczędności wykazanych w 2009 roku w oświadczeniu majątkowym zadeklarował ponad 1,7 mln złotych więcej.

Niewiele mniejszą różnicę odnotowano w oszczędnościach Marka Migalskiego. W 2009 roku, będąc jeszcze posłem PiS, wykazał jedynie 10 tys. złotych, w najnowszym oświadczeniu, już jako kandydat Polski Razem, ponad 1,3 mln zł.

W dalszej części tabeli największych oszczędności w 2014 roku są m.in. Ryszard Czarnecki, Joanna Senyszyn i Czesław Siekierski. Duże różnice między kwotami zadeklarowanymi pięć lat temu wykazują oświadczenia Andrzeja Grzyba czy Joanny Skrzydlewskiej.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS