Separatyści wzmacniają barykady, Putin pisze list do europejskich przywódców [PODSUMOWANIE DNIA]

Na Ukrainie już spokojniej, choć prorosyjscy separatyści we wschodnich regionach nie odpuszczają i wzmacniają barykady, szykując się na szturm. Władimir Putin wystosował list do przywódców 18 krajów europejskich, w którym wezwał ich do przeprowadzenia natychmiastowych konsultacji mających na celu ustabilizowanie gospodarki Ukrainy. Co jeszcze działo się dziś na Ukrainie? [PODSUMOWANIE]
1. Separatyści wzmacniają barykady

Siły prorosyjskie okupujące gmach administracji obwodowej w Doniecku wzmacniają barykady wokół budynku. Nic nie wskazuje na to, by mieli się poddać i opuścić miejsce, które okupują od niedzieli. W poniedziałek ogłosili tam powstanie Donieckiej Republiki Ludowej i przyłączenie jej do Federacji Rosyjskiej.

Wczoraj Ołeksandr Turczynow wydał dekret, w którym polecił objęcie siedziby administracji obwodowej w Doniecku ochroną państwową. Oznacza to, że gmach będzie traktowany jak ważny obiekt strategiczny. Również w środę szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow ostrzegł, że działacze prorosyjscy mają dwie doby na opuszczenie obiektów państwowych w Doniecku i Ługańsku, gdzie zajmują siedzibę Służby Bezpieczeństwa Ukrainy; ten budynek

także jest otoczony barykadami. Wzmocnione barykady mogą być przygotowaniem do ewentualnego szturmu sił MSW.

2. Ustępstwa wobec separatystów

- Prorosyjscy separatyści, którzy okupują instytucje państwowe na wschodniej Ukrainie, mogą uniknąć kary, jeśli tylko złożą broń i opuszczą zajmowane budynki - oświadczył Turczynow. Była to jego odpowiedź na postulaty deputowanych Partii Regionów, którzy domagają się od parlamentu w Kijowie uchwalenia ustawy o amnestii dla działaczy prorosyjskich, uczestniczących w niepokojach we wschodnich regionach.

- Gwarantujemy, że nie będzie spraw kryminalnych wobec ludzi, którzy złożą broń i opuszczą zajęte pomieszczenia. Jestem gotowy wydać w tej sprawie prezydencki dekret. Uważam, że spokój jest dziś ważniejszy od konfliktów politycznych - podkreślił. Partia Regionów nie będzie uczestniczyła w głosowaniach parlamentarnych, póki Rada nie przyjmie specjalnej ustawy o amnestii. Deputowani tego ugrupowania uważają, że separatyści mają takie samo prawo do ułaskawienia, jak objęci amnestią uczestnicy protestów przeciwko obalonemu prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi.

3. Putin o Krymie: były tajne badania

Władimir Putin ujawnił, że ostateczną decyzję o przyłączeniu Republiki Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej podjął po zapoznaniu się z wynikami badań socjologicznych skrycie przeprowadzonych na półwyspie. - Ostateczne decyzje podjąłem po tym, gdy stało się jasne, jakie są nastroje ludzi. Przecież my nie przygotowywaliśmy się do takiego rozwoju wydarzeń - stwierdził Putin.

- Mieliśmy wyobrażenie, jakie są nastroje ludzi, ale dokładnie tego nie wiedzieliśmy - oznajmił. Prezydent dodał, że "dopiero po przeprowadzeniu badań socjologicznych stało się jasne, że wybrana została właściwa linia postępowania". Putin poinformował, że badania wykonano potajemnie i że przyniosły one "rezultaty zbliżone do rzeczywistości". - Pierwszy sondaż wykazał, że za przyłączeniem do Rosji opowiada się 80 proc. ludności Krymu, a w Sewastopolu odsetek zwolenników przyłączenia był jeszcze wyższy - powiedział.

4. Władimir Putin pisze do europejskich przywódców

Prezydent Rosji wystosował list do przywódców 18 krajów europejskich, w którym wezwał ich do przeprowadzenia natychmiastowych konsultacji mających na celu ustabilizowanie gospodarki Ukrainy. Putin zaproponował, aby konsultacje te odbyły się na szczeblu ministrów gospodarki, finansów i energetyki w formacie Europa-Rosja-Ukraina, a także, by ich celem było również "zapewnienie dostaw i tranzytu" gazu.

Putin oznajmił, że Rosja nie może dłużej w pojedynkę wspierać Ukrainy, przyznając jej zniżki na gaz i darując długi. - Trzeba jak najszybciej przystąpić do skoordynowanych, konkretnych działań. I właśnie do tego wzywamy naszych europejskich partnerów - oświadczył prezydent FR.

5. Putin: Sytuacja Rosji jest krytyczna

Władimir Putin ostrzegł, że rosyjski Gazprom może być zmuszony do przejścia na system przedpłat w handlu gazem z Ukrainą. - Będzie to krok skrajny. Zdajemy sobie sprawę, że zwiększy on ryzyko nielegalnego pobierania surowca płynącego przez terytorium Ukrainy do odbiorców europejskich. I że może utrudnić gromadzenie zapasów gazu na Ukrainie na zaspokojenie zapotrzebowania w okresie jesienno-zimowym - oświadczył prezydent FR.

Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak poinformował, że według stanu z 9 kwietnia dług ukraińskiego Naftohazu wobec Gazpromu wynosił 2,238 mld dolarów.

Putin podkreślił, że w celu zagwarantowania niezakłóconego tranzytu gazu do krajów europejskich już w najbliższym czasie trzeba przystąpić do tłoczenia do podziemnych magazynów na Ukrainie 11,5 mld metrów sześc. surowca, co będzie kosztowało Kijów około 5 mld USD. - Pragnę zwrócić uwagę, że nawet w marcu, gdy obowiązywała cena ze zniżką - 268,5 USD - Ukraina nie zapłaciła Rosji nawet dolara" - oznajmił rosyjski prezydent.

6. Rosja wykluczona ze Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy

ZPRE przyjęło w Strasburgu rezolucję w sprawie pozbawienia rosyjskiej delegacji prawa głosu. Delegacja Rosji nazwała działania Zgromadzenia farsą. Parlamentarzyści RE poparli projekt, który uwzględniał tzw. łagodny wariant sankcji, polegający na pozbawieniu Rosji prawa głosu do końca roku. Nie przyjęto propozycji zawieszenia członkostwa Rosji w Radzie Europy.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS