"Robią z ateizmu pośmiewisko, a z nas, ateistów, pajaców" - Meller ostro krytykuje Hartmana, Palikota i Ryfińskiego

"Czy ateiści w Polsce są szykanowani? Jest znacznie gorzej, robią z nas głupków, pajaców i jakichś kompletnie nierozgarniętych obciachowców. A kto to robi? Samozwańczy prezes polskiego ateizmu Jan Hartman, jego dwóch partyjnych kolegów Janusz Palikot i Armand Ryfiński oraz wielu innych, równie odjechanych obywateli, którzy postanowili zrobić z ateizmu pośmiewisko" - pisze w ostrym komentarzu w "Newsweeku" Marcin Meller.
Meller poczuł się wywołany do tablicy zeszłotygodniową publikacją "Polityki". Tygodnik na okładce pytał: "Czy ateiści w Polsce są szykanowani?". A jedną z osób mówiących o ateizmie był prof. Jan Hartman, który w ramach Dni Ateizmu odegrał rolę Kazimierza Łyszczyńskiego, ściętego ateisty sprzed 325 lat.

Wielu ateistów nie chce być kojarzonych z kretyńskimi billboardami i parareligijnymi misteriami >>>

Hartman tłumaczył Dni Ateizmu, stwierdzając m.in.: "My, polscy ateiści, żądamy, by na warszawskim Rynku stanął wreszcie pomnik Kazimierza Łyszczyńskiego! Katoliccy Włosi znaleźli w sobie dość mądrości, by uczcić pomnikiem Giordano Bruno na rzymskim placu Campo de Fiori, gdzie został spalony na stosie. Każdy zna imię tego filozofa i męczennika, ofiary Kościoła. Czas, by Kazimierz Łyszczyński został polskim Giordano, a naród oddał mu należną cześć. Bo wszyscy spożywamy owoce jego męki".

"Drodzy państwo, przyjmijcie na, nomen omen, wiarę: bycie ateistą nie oznacza, że muszę się zapluwać z nienawiści do ludzi wierzących, a nawet Kościoła katolickiego i księży" - odpowiada dzisiaj w "Newsweeku" Marcin Meller. I mocno atakuje zarówno samego Hartmana, jak i jego partyjnych kolegów - Janusza Palikota i Armanda Ryfińskiego.

Co oznacza bycie ateistą?

Meller wymienia, czego on nie wlicza do cech niezbędnych ateiście: "bycie ateistą nie oznacza, że krytyka tegoż Kościoła i tychże księży musi być plugawa i prostacka. Bycie ateistą nie oznacza, że muszę być nieokrzesanym chamem celującym w słabe punkty ludzi, by ich jak najboleśniej obrazić. Bycie ateistą nie oznacza, że muszę paradować w biskupiej sutannie po ulicach z półgołymi zakonnicami i nazywać obraz Czarnej Madonny bohomazem".

Publicysta przeciwstawia kilka rzeczy, m.in. stwierdza, że obecność w życiu publicznym Tadeusza Rydzyka nie oznacza jednocześnie, że reprezentantem ateistów jest Janusz Palikot, tak samo jak odpowiedzią na Sakiewicza i braci Karnowskich nie jest prof. Hartman. "Bycie ateistą nie oznacza, że skoro tamci mają Pawłowicz, to my cieszmy się Ryfińskim. Bycie ateistą nie oznacza, że masz mieć wizerunek opętanego oszołoma, zatrutego własną żółcią i obsesjami" - podkreśla Meller.

Kto ma prawo do czego?

Prof. Hartman na łamach "Polityki" wyliczał z kolei, co jego zdaniem powinno się dziać w ramach ateizmu w Polsce. Np. że ateiści mają takie samo prawo do manifestowania swojej tożsamości jak katolicy czy okazywania niechęci innym przekonaniom religijnym. "Ani katolicy, ani my nie jesteśmy nietykalni. A jednak nie wolno nam szydzić z wierzących, zakłócać ich procesji, kpić z męki Jezusa. I tak samo katolikom nie wolno kpić z naszych zgromadzeń, naszych uczuć i symboli, naszych bohaterów" - wyliczał etyk.

Z takim podejściem nie zgadza się jednak Meller. Swój felieton w "Newsweeku" kończy gorzko: "Prawicowi publicyści szlachetnemu przymiotnikowi 'niepokorny' nadali rys błazeński. Szkoda pięknego słowa, ale nie mój cyrk, nie moje małpy. Natomiast bardzo proszę nie robić z ateistów obciachowych pajaców".

Cały komentarz Mellera w najnowszym "Newsweeku", temat okładkowy "Polityki" - w numerze wciąż dostępnym w kioskach.

Więcej o:
Komentarze (93)
"Robią z ateizmu pośmiewisko, a z nas, ateistów, pajaców" - Meller ostro krytykuje Hartmana, Palikota i Ryfińskiego
Zaloguj się
  • aghrra

    Oceniono 39 razy -15

    Co żyd Hartman oraz jego neobolszewicka partyja mają do zaoferowania wyborcom oprócz antychrześcijańskich ekscesów sodomii narkomanii i powszechnego zbydlęcenia ?

  • wodakrolewska

    Oceniono 41 razy -15

    Tow. HArtmanowi pomylił się ateizm z antychrześcijaństwem i dzięki temu będzie miał darmową reklamę u Szechtera.

  • stereo_ares

    Oceniono 18 razy -14

    p. Meller ma absolutną rację. W ogóle parsknąłem śmiechem, jak przeczytałem ten fragment wypowiedzi: "by Kazimierz Łyszczyński został polskim Giordano, a naród oddał mu należną cześć.- to zadam jeszcze raz pytanie- jesteście państwo ateistami czy nie?! Już tutaj widać obłudę pseudo ateisty, który uważa , że w nic nie wierzy- bo taka definicja- po co komu pomnik jak tego kogoś nie ma,... bo tak uznaje ateista! To jak to jest -wierzę -nie wierzę? czy okłamujemy siebie dalej? To zakłamanie wychodzi z różnych drug, czego w chrześcijaństwie nie ma! Nie ma tego zakłamania- człowiek mówi, że wierzy i oczekuje znaków wiary, artefaktów... po co ateiście artefakty? Powiem szczerze, wątpliwa jest dla mnie uczciwie zdobyta Pana profesura nawet w sensie ludzkim, bo matematyka pochodzi od Boga by lepiej Stwórcę badać! (to jest jeden ze znaków). Drugi- oczywisty z którym zgadza się wstępnie każdy deklarujący ateista..... przyczyna -skutek- tak mamy kosmos, wszechświat- to jest skutek- przyczyną to Bóg Ojciec.
    Konkludując powyższe, byłoby chore, gdyby Naród Katolicki akceptował zachowania lewackie, bałwochwalcze i zakłamane co do meritum sprawy- a takowe właśnie reprezentują grupy twierdzące że są ateistami- notabene grupy będące w rękach demonów- wstyd panowie pokazywać własne ułomności publicznie!

    pozdrawiam RNS-
    Info dla ateistów, pseudo niedowiarków: rozmawiam z Bogiem, wręcz codziennie.

  • plorg

    Oceniono 28 razy -14

    "... katolikom nie wolno kpić z naszych zgromadzeń, naszych uczuć i symboli, naszych bohaterów - wyliczał etyk ..."

    A jakież to symbole mają ateiści? "666"? Sierp i młot? Czy może pięcioramienna gwiazda?
    Jacy bohaterowie? Mao, Stalin, Lenin?
    Jakież uczucia? Nienawiści wszystkiego co chrześcijańskie?

  • andrzej.rokosz

    Oceniono 14 razy -8

    Panie Meller, szanuję Pana, dlatego proszę się nie denerwować o nie przejmować się tymi pajacami. Oni już dogorywają.

  • jezierskiadam

    Oceniono 35 razy -5

    Wojnę wypowiedział Rydzyk.

    Ryfiński robi za zagończyka ( czyli prowokatora).
    Hartman to siła uderzeniowa, Jak wojsko wysłane przez Sikorskiego do walki z Imperium Rosyjskim.
    Jak wojna, to WOJNA !!! Nie można dekować się Panie Meller.

  • wawa34gadu

    Oceniono 6 razy -2

    Brawo!
    Wreszcie ktoś powiedział prawdę o żydzie Hartmanie.
    Od lat powtarzam, że żyd Hartman myli ateizm z faszystowską pogardą dla wierzących.
    Opluwanie i nienawiść do wierzących to nie ateizm!!!

  • elzbieta09

    Oceniono 6 razy -2

    Całkowicie zgadzam się z p. Marcinem Meller, z jego uzasadnieniem. Być ateistą czy też być człowiekiem wierzącym w Boga - w sposób godny, z szacunkiem dla siebie i ludzi o przeciwnych poglądach - na tym polega dojrzałość społeczna i moralna.
    ____________________________
    Słowa prof. Hartmana: "by Kazimierz Łyszczyński został polskim Giordano,
    a naród oddał mu należną cześć."

    Czyli ateiści - wg prof. Hartmana - chcą mieć swojego bożka, któremu chcą "oddawać cześć"?
    _______________________________
    Zdarzały się, i pewnie nadal zdarzają w Polsce małżeństwa i rodziny, w których jedno jest wierzącym, a drugie ateistą. Tylko postawa M. Mellera umożliwia takim rodzinom "pokojową ko-egzystencję", wzajemną miłość i zaufanie. Nie można robić religijnych procesji czy też wychwalających ateizm pochodów we własnej kuchni czy sypialni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX