"Gromkowi urodzi si jaki dziwny syn" Czempiski szczerze o walce o normalne ycie dla syna z zespoem Downa

- Gdy urodzi si Piotru, ona musiaa zrezygnowa z pracy. Przepracowaa tylko kilkanacie lat, w zwizku z tym jej emerytura wynosi 750 czy 800 z. Plus zasiek na syna, okoo 600 z. Jak mieliby za to przey? - o swojej codziennej walce o normalne ycie dla syna z zespoem Downa opowiedzia "Newsweekowi" gen. Gromosaw Czempiski.
W cieniu protestw rodzicw niepenosprawnych dzieci w Sejmie, ktrzy domagaj si wikszej finansowej pomocy od pastwa, rozgrywa si rwnie dramat opiekunw dorosych ju niepenosprawnych. Dla nich te pastwowa pomoc jest niewystarczajca, oni te maj problemy, choby z rehabilitacj. Byy szef Urzdu Ochrony Pastwa opowiedzia w Newsweeku m.in. o tym, jak bardzo rni si standardy w podejciu do niepenosprawnych w Polsce i na Zachodzie.

"Powtarzaem: to jest niemoliwe"

Syn generaa, Piotru, urodzi si w 1982 roku. - Te oczy nie daway mi spokoju. Byy skone. ona wiedziaa od razu, pokazaa na donie, pomarszczone, takie petwowate. Po 3-4 dniach zaczto robi badania, po 10 nie byo ju adnych wtpliwoci. Basia w szoku, ja cigle powtarzaem: "To jest niemoliwe". Syszaem, jak za plecami ludzie mwili: "Gromkowi urodzi si jaki dziwny syn" - tak Czempiski wspomina czas, gdy dowiedzieli si z on, e ich synek ma zesp Downa.

Szefostwo polskiego asa wywiadu zdecydowao o wysaniu go na placwk do Szwajcarii. - W Polsce miaem wraenie, e waciwie rzucano nam ochapy. Szkoy specjalne gorzej wyposaone ni normalne podstawwki, nauczyciele leniwi. Czsto syszelimy zdania typu: po co tyle czasu powica, przecie z niego i tak nic nie bdzie - mwi Czempiski. - W Szwajcarii do pracy nad dziemi niepenosprawnymi wysyano najlepszych: najbardziej cierpliwych, skutecznych, kontaktowych - porwnuje.

Opieka pastwa tylko do 24. roku ycia. Co potem?

- Pastwo polskie opiekuje si niepenosprawnymi, dopki s dziemi. Mj syn ma 32 lata i tu zaczyna si najwikszy problem, bo opieka pastwa koczy si po 24. roku ycia - zauwaa genera i przyznaje si do sprzecznych uczu, ktre targaj rodzicami niepenosprawnych dorosych. - Kiedy rozmawiam z innymi rodzicami, to wszyscy stoimy w rozkroku. Z jednej strony cieszymy si, e dugo ycia takich osb si wydua, to nie jest tak jak kiedy, e tylko niektrzy doywaj 40 lat. Z drugiej, kto si nimi ma zaj? Nikt nie chce obcia zdrowego rodzestwa. Mam blisko 70 lat, wic ile jeszcze mog si nim opiekowa? - pyta genera. - W naszym przypadku tak szczliwie si zdarza, e crka nie wyobraa sobie ycia bez niego. Moe bd razem - dodaje Czempiski.

Chcesz na bieco dowiadywa si o najnowszych wydarzeniach? cignij nasz aplikacj Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS