Odrzutowiec Fokker 100 awaryjnie lądował w stolicy Brazylii. Nie wysunęła się część podwozia

Na lotnisku w Brasilii doszło do awaryjnego lądowania. Maszyna Avianca Airlines wylądowała "na brzuchu? i tylnych kołach. Nikomu nic się nie stało.
Na pokładzie było 44 pasażerów i 5 członków załogi. Samolot był uszkodzony i musiał wczoraj lądować awaryjnie. Leciał z miasta Petrolina na północnym wschodzie Brazylii do stolicy tego kraju.

Władze ogłosiły, że awaryjne lądowanie było spowodowanie niewysunięciem się przedniej części podwozia, gdy samolot zbliżał się do lotniska. Pilot poinformował o tym wieżę kontroli lotów, dzięki czemu personel naziemny był do zdarzenia przygotowany.



Samolot najpierw wylądował na tylnych kołach, a potem po kilkuset metrach dotknął dziobem pasa lotniska po czym ślizgał się jeszcze przez kilkaset metrów. Obsługa lotniska oblała samolot specjalną pianą, by nie doszło do pożaru.

Na miejsce od razu przybyły wszystkie niezbędne służby. - Maszyna miała problemy z układem hydraulicznym, z tego powodu nie wysunęły się przednie koła - powiedział rzecznik brazylijskich sił powietrznych.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS