Dziennikarz "Trójki" zagiął Palikota ws. niepełnosprawnych dzieci. Szef TR o słowach swojego posła: To było obłudne

Janusz Palikot musiał się mocno tłumaczyć z działań Twojego Ruchu dotyczących zasiłków dla rodziców niepełnosprawnych dzieci. Dziennikarz "Trójki", za namową polityków tej partii, odsłuchał całość nagrania z posiedzenia klubu. Okazało się, że jeden z posłów TR sugerował, by nie mówić "do końca z prawdą". - Wypowiedź była niemądra. To było obłudne - przyznał Palikot.
Palikot w radiowej "Trójce" tłumaczył się z ostrych słów pod adresem swoich posłów. Chodzi o pochodzącą z posiedzenia klubu wypowiedź o niewykorzystaniu "szans" i "karierze", której mógł pomóc protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. Na Palikota spadła fala krytyki.

"A to nie polityka na bólu i krzywdzie?"

- Próbuje się z igieł zrobić widły i wykreować wypowiedzi, które nie miały miejsca. Polityka polega na tym, że się załatwia realne problemy ludzi, buduje się kapitał społeczny, wiarygodność i tworzy się własną karierę - mówił Palikot.

Prowadzący audycję Marcin Zaborski próbował pokazać niekonsekwencję Palikota. - Jeszcze niedawno swoim oponentom politycznym wypominał pan, że uprawiają politykę "na grobach smoleńskich, albo na bólu i krzywdzie". A teraz robi pan coś innego niż politykę na bólu i krzywdzie? - pytał Zaborski.

- Oczywiście, że coś innego. My od półtora roku zajmujemy się tą sprawą. My tych ludzi w 2012 roku zapraszaliśmy do Sejmu. Weszli do Sejmu po raz pierwszy dzięki nam. Była z tego gigantyczna awantura. Myśmy nie nagłaśniali tego, nie robiliśmy konferencji, tylko pomagaliśmy ludziom - mówił szef Twojego Ruchu.

"Tak, to było obłudne"

Politycy Twojego Ruchu od wczoraj przekonują, że wypowiedź Palikota o "karierze" była wyrwana z kontekstu i powinno się przesłuchać całe nagranie z posiedzenia klubu. Prowadzący audycję postanowił się o tym przekonać. - Na tym nagraniu jeden z uczestników przedstawiony jako Maciej mówi o uchwale Twojego Ruchu dotyczącej protestu rodziców niepełnosprawnych dzieci. "Warto by było pokazać, że my zawsze tak mówiliśmy, nawet jeżeli nie jest to do końca prawdą". Sprzeciwu nie było, pan też nie krzyczał "stop obłudzie" - zaznaczył Zaborski.

- To była tylko opinia jednego z posłów - tłumaczył Palikot. Ale przyznał - Tak, to było obłudne. Czasami nie na wszystko się reaguje.

Dziennikarz dodał, że na inne wypowiedzi jednak reagowano. - Owszem, powinna być reakcja. To była niemądra wypowiedź. Zdarzają się takie wypowiedzi, trzeba przywołać ludzi do porządku - powiedział Palikot.

"Czasami tak jest, że popiera się ustawę, nawet jeśli..."

Palikot musiał się też tłumaczyć, dlaczego jego partia roku temu, głosowała "za" odebraniem świadczeń dla części opiekunów osób niepełnosprawnych. - Tak, ale ustawa miała pewne zalety niezwiązane z tą kwestią. I jednocześnie w tamtym czasie podjęliśmy działania pomagające tym ludziom. Z tego powodu należało tej ustawy nie popierać, ale czasami tak jest, że popiera się ustawę, nawet jeśli rozwiązanie cząstkowe jest niekorzystne. W takich przypadkach nie ma dobrego wyboru - mówi.

Pytany, ile projektów ustaw w tej sprawie zgłosił w klubie, Palikot przyznał. - Żadnego. Złożyliśmy 110 innych projektów ustaw i co one dały? Tutaj udało nam się nagłośnić protest. Ustawę po co składa opozycja? Nie po to, żeby przeszła, tylko po to, by wywołać debatę - mówił.

"Otwartość, szczerość i jawność debaty"

Wczoraj filozof i polityk Twojego Ruchu Jan Hartman wziął w obronę Palikota. "Brzydzę się polityką spreparowanych nagrań, "wrzutek" i wszelkich tego rodzaju manipulacji", napisał Harman. - Manipulacja polega na tym, że ktoś wybrał 4 minuty z całego nagrania i przedstawił wąski ułamek bez kontekstu. A kontekst polega na tym, że przez godzinę dyskutowaliśmy, jak rozwiązać problem, skąd wziąć pieniądze? - mówił Palikot. Ale Zaborskiemu po raz kolejny udało się zagiąć Palikota. - Nie wiedząc, jaka kwota jest potrzebna? Pan na nagraniu rzuca 9 miliardów, potem 6 miliardów, w końcu dochodzicie do wniosku, że ponad 1 miliard. Po półtora roku zajmowania się sprawą? - pytał.

- My wyliczamy dla konkretnej propozycji. Na tym polega otwartość, szczerość i jawność debaty w naszym klubie w przeciwieństwie do wszystkich innych. Czasami ktoś powie coś bardziej lub mniej poprawnego - próbował tłumaczyć Palikot.

Jak się okazało, nowy program Twojego Ruchu nie zawiera postulatów dotyczących zmian systemu opieki nad dziećmi niepełnosprawnymi. - To jest zbyt szczegółowa kwestia - mówi Palikot.

- Ale o niepełnosprawnych jest mowa w tym programie, np. jak zapewnić im pracę. A dzieci to za szczegółowa sprawa? - pytał prowadzący.

- To jest ważny problem, żeby nie rozdzielać, że dzieciom niepełnosprawnym załatwiamy jakieś sprawy, a pozostawiamy innych z boku. My mówimy o całej grupie niepełnosprawnych - stwierdził Palikot.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: