Sakiewicz: Nakłady "GP" i "GPC" wróciły do poziomu sprzed konfliktu z Ruchem. Ale ponieśliśmy ogromne straty

Tomasz Sakiewicz poinformował, że mimo konfliktu z Ruchem, nakłady "Gazety Polskiej Codziennie" i "Gazety Polskiej" wracają do wcześniejszego poziomu. Jak tłumaczy Sakiewicz, wszystko dzięki współpracy z innymi dystrybutorami i apelowi do czytelników o nabywanie prenumeraty elektronicznej. Przyznaje jednocześnie, że w związku z ograniczeniem nakładu dystrybuowanego przez Ruch wydawca "GP" i "GPC" poniósł ogromne straty. O sprawie pisze portal Wirtualnemedia.pl.
- Nasz tygodnik stał się przedmiotem bezprecedensowego ataku ze strony spółki Ruch SA. Z całą pewnością nie chodzi o pieniądze - mówił naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz. Przekonywał on, że firma zajmująca się dystrybucją "GP" zdecydowała, że nakład tygodnika zostanie zmniejszony o połowę. "Media te [związane z "GP"] wprowadzają do obiegu wiele nieprawdziwych informacji, które dezinformują opinię publiczną" - odpowiedział Ruch SA i poinformował, że zwroty niesprzedanych egzemplarzy sięgały ponad 70 proc.

Teraz Sakiewicz poinformował, że dzięki "współpracy z innymi kolporterami" nakład gazet wrócił do poziomu sprzed konfliktu z Ruchem. Coraz więcej czytelników "GP" i "GPC" decyduje się również na wersję elektroniczną. - Wpływy w tym zakresie całej naszej grupy, obejmującej "Gazetę Polską", "Gazetę Polską Codziennie" i "Nowe Państwo" w styczniu wyniosły ok. 10 tys. zł, natomiast w marcu przekroczyły już 50 tys. zł - informuje Tomasz Sakiewicz.

Według danych ZKDP w styczniu średnia sprzedaż ogółem "Gazety Polskiej" wynosiła 44 530 egz. a "Gazety Polskiej Codziennie" - 21 783.

Więcej na portalu Wirtualnemedia.pl >>