Hartman broni Palikota. "Brzydzę się polityką spreparowanych nagrań"

- Brzydzę się polityką spreparowanych nagrań, "wrzutek" i wszelkich tego rodzaju manipulacji. Jej przeciwieństwem jest polityka transparencji - taka właśnie, jaką uprawia Twój Ruch - napisał Jan Hartman. Przewodniczący Krajowej Rady Politycznej Twojego Ruchu broni Janusza Palikota, który skrytykował swoich posłów za niewykorzystanie "szansy", jaką dawał protest rodziców niepełnosprawnych dzieci.
Wczoraj serwis 300polityka.pl opublikował nagranie z posiedzenia klubu parlamentarnego Twojego Ruchu. Janusz Palikot skrytykował swoich posłów za to, że nie wykorzystali "szans", jakie dawał wczorajszy protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. - Najpierw trzeba zbudować zaufanie z takimi ludźmi, udzielić im realnej pomocy, a potem być ich negocjatorem. Jak się okazuje, to była nieprawdopodobna szansa do zrobienia całej kampanii do Parlamentu Europejskiego albo zrobienia kariery w polskiej polityce - mówił Palikot. Czytaj więcej>>



Słowa Palikota wywołały oburzenie. - Dla mnie to jest makabra. Jeśli się walczy w ten sposób, to jest świństwo - mówiła w TVN24 Henryka Krzywonos, która sama startuje do europarlamentu. W obronę Palikota wziął filozof i publicysta Jan Harman, który wydał oświadczenie w tej sprawie.

"Udziela realnej pomocy ludziom"

"W trakcie dyskusji nad uchwałą przewodniczący Twojego Ruchu Janusz Palikot wygłosił krytyczną opinię o działaniach kilkorga naszych polityków, wskazując, że kariera polityka polega na tym, że - cytuję - "udziela realnej pomocy ludziom", by dzięki temu zbudować kapitał polityczny. Prowadząc posiedzenie i słuchając tej wypowiedzi, ani przez chwilę nie odniosłem wrażenia, że jest to wypowiedź cyniczna" - napisał Harman.

Zdaniem Hartmana cynizm to "udawanie przez krytyków, że politycy nie powinni myśleć o karierze i wykorzystywaniu po temu okazji. Jako etyk i jako polityk potwierdzam myśl Janusza Palikota: kariera polityka powinna być budowana na zdobywaniu zaufania i udzielaniu realnej pomocy ludziom" - podkreśla.

"Nie wiem, kto powadzi tę intrygę"

Jego zdaniem doszło do "manipulacji nagraniem". "Kancelaria Sejmu nagrała to na naszą prośbę, i proszę wszystkie zainteresowane osoby, a zwłaszcza dziennikarzy, aby zapoznały się z całością przebiegu posiedzenia, które notabene było otwarte dla mediów. Brzydzę się polityką spreparowanych nagrań, "wrzutek" i wszelkich tego rodzaju manipulacji. Jej przeciwieństwem jest polityka transparencji - taka właśnie, jaką uprawia Twój Ruch" - napisał.

I podkreśla: "Problem osób niepełnosprawnych i opieki nad nimi nabrzmiewa od lat i pomimo zapewnień rządu, nie został rozwiązany. Dziś wykorzystano wyrwaną z kontekstu i kłamliwie zinterpretowaną wypowiedź Janusza Palikota nie po to, by pomóc dotkniętym przez los osobom, lecz po to, by odwrócić uwagę opinii publicznej od istoty rzeczy. I to jest właśnie cyniczne. To jest właśnie wykorzystywanie cudzego cierpienia do zdobywania przewagi politycznej. Nie wiem, kto powadzi tę intrygę. Ktokolwiek to jest - niechaj się wstydzi" - kwituje.

Protest rodziców niepełnosprawnych dzieci trwa od środy. Premier spotkał się z protestującymi dwa razy - w sobotę i w piątek. Na sobotnim spotkaniu zapowiedział, że w ciągu kilkudziesięciu godzin ma powstać projekt ustawy, która podwyższy świadczenie pielęgnacyjne, a we wtorek ma zapaść decyzja o przesunięciu na ten cel środków w budżecie państwa z planu na budowę i remonty dróg lokalnych. Po sobotnim spotkaniu część rodziców zdecydowała się na zakończenie protestu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS