Palikot niezadowolony ze swoich posłów. Po proteście rodziców: Wczoraj każdy mógł zrobić karierę. Tusk byłby zderzony ze ścianą

Serwis 300polityka.pl dotarł do nagrania z posiedzenia klubu parlamentarnego Twój Ruch. Janusz Palikot ostro skrytykował swoich posłów, za to, że nie wykorzystali ?szans?, jakie dawał wczorajszy protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. - Każdy mógł zrobić karierę - stwierdził.
Janusz Palikot jest wyraźnie niezadowolony z tego, jak parlamentarzyści z jego ugrupowania odnaleźli się podczas protestu rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy wczoraj dyskutowali w Sejmie z Donaldem Tuskiem, domagając się wyższych świadczeń. Protest trwa od kilku dni - rodzice z dziećmi śpią na sejmowych korytarzach.

- Wczoraj każdy mógł zrobić karierę. Szczególnie Dorota Gardias, za co ostro została przeze mnie ochrzaniona. Jacek Kwiatkowski był nieprzygotowany do merytorycznego wejścia w tę sprawę. Podobnie Artur Górczyński - stwierdził Palikot.

Całego nagrania można posłuchać TUTAJ.

"Trzeba być uważnym"

- Jeśli dzisiaj do porozumienia nie dojdzie, a nie dojdzie, chyba że Tusk przyniesie w walizkach pieniądze od Millera z Kiejkut czy od Putina za Krym, to te osoby nie zgodzą się na zawarcie żadnych porozumień, bo one Tuskowi nie wierzą. To będzie ciągnęło się dalej. Trzeba być bardzo uważnym i konsekwentnym w balansowaniu pomiędzy realnością tego społecznego protestu, a naszym wchodzeniem, bo oczywiście nie można przesadzić, jeśli chodzi o nadmierne upartyjnianie - przekonywał Janusz Palikot.

Dodał, że przy lepszym wykorzystaniu protestu rodziców, "Tusk byłby zderzony ze ścianą". - Te szanse dookoła są, tylko trzeba je zobaczyć - zaznaczył. - Najpierw trzeba zbudować zaufanie z takimi ludźmi, udzielić im realnej pomocy, a potem być ich negocjatorem. Jak się okazuje, to była nieprawdopodobna szansa, do zrobienia całej kampanii do Parlamentu Europejskiego albo zrobienia kariery w polskiej polityce - podkreślił Palikot.

Premier spotkał się z protestującymi dwa razy - w sobotę i w piątek, po powrocie z Brukseli. Na sobotnim spotkaniu zapowiedział, że w ciągu kilkudziesięciu godzin ma powstać projekt ustawy, która podwyższy świadczenie pielęgnacyjne, a we wtorek ma zapaść decyzja o przesunięciu na ten cel środków w budżecie państwa z planu na budowę i remonty dróg lokalnych. Po sobotnim spotkaniu część rodziców zdecydowała się na zakończenie protestu.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS