Applebaum: Rosja ma inną, dużo mroczniejszą wizję polityki globalnej. Co trzeba zrobić? [4 RADY]

"Dla wielu europejskich stolic wydarzenie na Krymie było prawdziwym wstrząsem. Zaczynają rozumieć, że dotychczasowa narracja była błędna: Rosja nie jest "wadliwym krajem Zachodu". Rosja jest antyzachodnią siłą z inną, dużo mroczniejszą wizją globalnej polityki" - pisze na Slate.com Anne Applebaum.
W komentarzu na stronie Slate.com, Applebaum przekonuje, że teraz kraje Zachodu będą zastanawiały się nad polityką "powstrzymywania" Rosji. Czyli nad czymś, czego nie robiły przez ostatnie 20 lat. Jej zdaniem wiele stolic dochodzi teraz do wniosku, że myślenie o Rosji w kategorii de facto kraju Zachodu, który ma wady, było błędem.

Publicystka proponuje więc cztery kroki, na które musi zdecydować się teraz Zachód:

1. Musimy na nowo przemyśleć NATO - przesunąć siły z Niemiec na wschodnie granice Sojuszu;

2. Musimy zrewidować obecność Rosji na międzynarodowych rynkach finansowych, biorąc pod uwagę, że ogrom "prywatnych" rosyjskich pieniędzy jest kontrolowany przez państwo;

3. Musimy jeszcze raz przyjrzeć się rajom podatkowym i prawu zwalczającemu pranie pieniędzy, biorąc pod uwagę, że Rosja stosuje korupcję jako narzędzie polityki zagranicznej;

4. Musimy przyjrzeć się strategii energetycznej Zachodu, ponieważ Rosja używa swoich aktywów na tych polach, żeby manipulować europejską polityką i europejskimi politykami.

Dziennikarka przekonuje, że to zajmie czas. Konkluduje swój komentarz smutną opowieścią: "W Kijowie spotkałam w zeszłym tygodniu młodych Ukraińców, którzy byli wzruszająco entuzjastyczni na myśl o tym, że kiedyś będą mogli żyć w zmienionym kraju. Nie miałam serca im powiedzieć, że nie wiem, czy to się uda".

Więcej o: