Władze Malezji: Nie podamy żadnych niesprawdzonych informacji. To nieodpowiedzialne

- Kiedy pojawiła się hipoteza, że samolot mógł zawrócić, przesunęliśmy nasze poszukiwania. Jest to ogromne techniczne, logistyczne i dyplomatyczne wyzwanie - mówił premier Malezji Nadżib Razak na konferencji prasowej dotyczącej postępów w poszukiwaniach zaginionego boeinga 777.
- Rozumiem, że każdy dzień bez informacji przedłuża cierpienia rodzin. Naszym priorytetem od początku było znalezienie samolotu - mówił przedstawiciel władz malezyjskich. Podkreślił, że ciąży na nich odpowiedzialność związana z nieujawnianiem informacji, dopóki nie zostanie ona sprawdzona przez międzynarodowe zespoły dochodzeniowe. - Byłoby nieodpowiedzialne, aby rozmieszczać aktywa na podstawie niepotwierdzonych i niesprawdzonych informacji - dodał.

Ostatnie słowa pilota

Szef Malaysia Airlines Ahmad Jauhari Yahya poinformował, że słowa "w porządku, dobranoc" - ostatnie zarejestrowane przez kontrolerów naziemnych - były najprawdopodobniej wypowiedziane przez drugiego pilota. Dodał jednak, że nie ma pewności, czy wypowiedziano je przed, czy po wyłączeniu systemu komunikacyjnego.

Przedstawiciele władz akcentowali swój udział w międzynarodowych poszukiwaniach. - Kiedy pojawiła się możliwość, że samolot mógł zawrócić do cieśniny Malakka, przesunęliśmy nasze poszukiwania w ten rejon. Chciałbym podkreślić, że ta decyzja zespołu dochodzeniowego opierała się na informacjach i danych przekazanych przez stronę malezyjską. Jak tylko stwierdziliśmy i potwierdziliśmy informacje satelitarne na temat ostatniego położenia samolotu, przenieśliśmy nasze poszukiwania - stwierdził jeden z nich.

Pomoc dla rodzin

Na konferencji poinformowano, że Malaysian Airlines ustawiło centra operacyjne w Kuala Lumpur i Pekinie, aby wspierać rodziny członków załogi i pasażerów. Każda rodzina otrzymała swojego opiekuna, który zapewni im całodobową opiekę, a informacje o postępach są udzielane codziennie.

- W ciągu ubiegłych dwóch dni przenieśliśmy poszukiwania lotu MH370. Jest to ogromne techniczne, logistyczne i dyplomatyczne wyzwanie. Malezja cieszy się z postępów dokonanych w tak krótkim czasie. Jesteśmy wdzięczni za odpowiedź innych państw. Wszyscy wyrazili głębokie zaangażowanie i gotowość do prac - dodano na koniec.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Więcej o: