Wybory do Parlamentu Europejskiego: Krzysztof Lisek nie wystartuje, został skazany

W poprzednich eurowyborach Krzysztof Lisek był liderem jednej z list Platformy Obywatelskiej. Tym razem nie wystartuje, bo ciąży na nim wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu. On sam przekonuje, że jest niewinny - podaje ?Rzeczpospolita?.
Europoseł Krzysztof Lisek został oskarżony o przestępstwa gospodarcze. Chodzi o 2,7 mln zł, jakie miało stracić Polskie Stowarzyszenie Kart Młodzieżowych na niekorzystnych rozliczeniach ze spółką Campus. Lisek był prezesem obu podmiotów - podaje "Rzeczpospolita".

Nie będzie posłem, będzie doradcą?

W lutym został skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy oraz grzywnę. Lisek twierdzi, że jest niewinny, jednak podjął decyzję o rezygnacji z kandydowania. To już drugi poseł PO - po Jacku Protasiewiczu - który nie wystartuje ze względu na kłopoty z prawem. Mimo to, jak podaje "Rzeczpospolita", powołując się na prominentnych polityków PO, trwają starania, by zagwarantować mu posadę doradcy w Parlamencie Europejskim.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" >>

Więcej o: