Nowe regulacje ws. łupków to przełom? "Dziś to ciągle ruletka. Przełomem będzie pewność, że gaz w Polsce popłynie"

- Mam nadzieję, że dzięki nowelizacji przepisów inwestorzy, którzy są gotowi do wiercenia, będą wiercić, wiercić, wiercić. Bez tego gaz sam nie popłynie - mówił w radiu TOK FM Adam Jasser, sekretarz stanu KPRM, członek Rady Gospodarczej przy premierze. W programie Macieja Głogowskiego komentował przyjęty dziś na posiedzeniu rządu projekt ustawy dotyczącej wydobycia gazu łupkowego.
- Czy dzisiejsza decyzja dotycząca przyjęcia regulacji o gazie z łupków to najbardziej przełomowy moment w tej polskiej dyskusji o łupkach? - pytał prowadzący program w TOK FM Maciej Głogowski.

- Przełomowym momentem będzie ten, gdy będziemy mieli na tyle dużo odwiertów, że będziemy mogli stwierdzić, że rzeczywiście ten przemysł ma szanse na rozwój i że gaz z łupków w Polsce popłynie. Co oczywiście miałoby ogromny wpływ na naszą niezależność energetyczną, rozwój gospodarczy, tworzenie miejsc pracy itp. - Adam Jasser, sekretarz stanu KPRM, członek Rady Gospodarczej przy premierze.

"Żadna regulacja nie wydobywa gazu z łupków"

- Eksperci twierdzą, że by precyzyjniej ocenić jakość złóż i te tzw. potwierdzone rezerwy, potrzeba 300-400 odwiertów na tym terenie, który dziś został zidentyfikowany jako potencjalny. A dziś mamy ich kilkadziesiąt, co więcej, nie wszystkie są wystarczająco szerokie i głębokie. Dziś to ciągle jest etap weryfikacji naszego potencjału. Dziś to jest ruletka - komentował Jasser.

- Jeżeli ten proces legislacyjny zakończy się sukcesem i prezydent tę ustawę podpisze, to co się będzie działo? - pytał prowadzący program Maciej Głogowski. - Żadna regulacja nie wydobywa gazu z łupków. Gaz wydobywają wyspecjalizowane przedsiębiorstwa. Przypomnijmy, że w skali europejskiej to ciągle nowa branża, bo gazu z łupków nie wydobywa się jeszcze nigdzie w Europie na skalę przemysłową. Polska i Wielka Brytania dopiero się do tego przymierzają. Ale mam nadzieję, że dzięki tym przepisom i dzięki temu, że są one czytelne dla inwestorów, zresztą konsultowane były z branżą, to inwestorzy, którzy są gotowi do wiercenia, będą wiercić, wiercić, wiercić. Bo bez tego sam gaz nie popłynie - mówił Jasser.

Tusk: Nowe warunki czynią wydobycie potencjalnie opłacalnym

- Stworzyliśmy warunki, które czynią poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego w Polsce potencjalnie bardzo opłacalnym - oświadczył dziś Donald Tusk po posiedzeniu rządu, na którym Rada Ministrów zaakceptowała projekty: nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego (PGG) oraz ustawy o specjalnym podatku węglowodorowym (SPW). Pierwszy reguluje kwestie poszukiwań, koncesji i interesów państwa, drugi dotyczy opodatkowania wydobycia.

Nowelizacja PGG upraszcza procedury administracyjne, towarzyszące poszukiwaniom i wydobyciu. Badania geofizyczne będzie można prowadzić tylko na podstawie zgłoszenia, bez konieczności ubiegania się o koncesję.

Zamiast dotychczasowych kilku rodzajów koncesji nowelizacja tworzy jedną - koncesję poszukiwawczo-rozpoznawczo-wydobywczą, przyznawaną na 10-30 lat, obowiązywać będzie też jedna dokumentacja zamiast dwóch osobnych: geologicznej i inwestycyjnej. Główne procedury środowiskowe - długie i skomplikowane - przesunięto z początku prac na ostatnią fazę przed rozpoczęciem wydobycia.

Więcej o: