Obiekt dostrzeżony przez wietnamskie śmigłowce nie jest tratwą ratunkową. Nadal nie odnaleziono pozostałości boeinga

Wietnamskie służby wysłały śmigłowce, aby sprawdziły unoszący się na wodzie "żółty obiekt" - najprawdopodobniej tratwę ratunkową z zaginionego w sobotę samolotu Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie - poinformował wietnamski wiceminister transportu. Malezyjscy urzędnicy zdementowali jednak te informacje - donosi BBC.
Wietnamski myśliwiec zauważył ten obiekt już wcześniej, ale nie był w stanie podejść na wystarczającą odległość, żeby określić, co to jest - poinformował wietnamski wiceminister transportu Pham Quy Tieu. BBC poinformowało jednak, że "żółty obiekt" nie jest pozostałością po szczątkach samolotu, ale omszałym bębnem kablowym.

Po południu odbyła się też konferencja prasowa, podczas której władze Malezji ogłosiły rozszerzenie terenu poszukiwań. Podczas spotkania z dziennikarzami poinformowano też o wynikach badań plam oleju, które unosiły się na wodzie - nie należą do zaginionego samolotu.

Szef agencji wywiadowczej Tajwanu: były ostrzeżenia o atakach

Szef tajwańskiej agencji wywiadowczej - Biura Bezpieczeństwa Narodowego - poinformował rano, że otrzymał informację na temat możliwego ataku terrorystycznego na lotnisko i metro w Pekinie. Tsai Der-szeng powiedział, że 4 marca ok. godz. 16 czasu lokalnego otrzymał telefon od największych tajlandzkich linii lotniczych China Airlines mówiący o możliwym ataku terrorystycznym na lotnisku w Pekinie i na system metra w chińskiej stolicy.

Tsai zastrzegł jednak, że nie jest pewien, czy ma to jakikolwiek związek z zaginięciem samolotu pasażerskiego Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie. Dodał, że na tajwańskich lotniskach wzmocniono kontrole bezpieczeństwa, zwłaszcza dla połączeń z Pekinem.

Samolot malezyjskich linii lotniczych zaginął w sobotę niedługo po starcie

Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych zniknął z radarów w sobotę mniej niż godzinę po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Mimo zlokalizowania na morzu plam paliwa nie odnaleziono śladów maszyny. Według Malaysia Airlines samolot nie wysłał sygnału SOS.

Szef malezyjskiego lotnictwa cywilnego powiedział, że zaginięcie samolotu nadal stanowi zagadkę i badane są wszystkie warianty zdarzenia. Jedną z hipotez jest porwanie maszyny.

Co jest niejasne w sprawie zniknięcia boeinga? [4 PUNKTY]>>>

Tymczasem chińskie MSZ wezwało w poniedziałek malezyjskie władze, aby wzmogły poszukiwania i śledztwo w związku z zaginięciem Boeinga 777.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS



Więcej o: