"Nigdy nie zdradzę. Służę Ukrainie" - deklarują ukraińscy żołnierze [WIDEO]

- Jestem spadkobiercą najpiękniejszych tradycji wojskowych. Jestem dumny z mojego munduru, z mojego kraju, z mojej flagi. Służę Ukrainie - deklaruje młody żołnierz. "Służę Ukrainie" to hasło klipu, który wyprodukowało ukraińskie ministerstwo obrony.
Film "Służę Ukrainie" ma pokazywać, że ukraińskie wojsko nie zamierza poddawać się ani przechodzić na stronę Federacji Rosyjskiej. - Zawsze jestem gotów na odsiecz, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo mojej ojczyzny - mówi jeden z pokazanych na nagraniu żołnierzy.

- Jestem zdyscyplinowany. Szanuję swoich dowódców - mówi inny. - Jestem gotów wykonać rozkaz - deklaruje kolejny. - Nigdy się nie poddam - zapewnia lekarka pokazana przy stole operacyjnym. Wszyscy kończą swoje wypowiedzi hasłem: "Służę Ukrainie".

Nagranie może być uznane za odpowiedź na sprawę Denysa Berezowskiego. Dzień po otrzymaniu nominacji na dowódcę marynarki ukraińskiej porzucił ukraińskie wojsko i został komendantem krymskiej marynarki. Prokuratura Generalna wszczęła przeciwko niemu śledztwo w sprawie zdrady stanu.

W nagraniu zamieszczonym wcześniej na YouTube Berezowski oświadczył, że złożył przysięgę na wierność "narodowi krymskiemu". Deputowany partii Swoboda Jurij Syrotiuk powiedział jednak, że Berezowski został odsunięty od pełnienia obowiązków jeszcze w niedzielę rano, a powodem było to, że dał rozkaz dowódcom jednostek na Krymie, by w razie blokady przez żołnierzy rosyjskich "nie stawiali żadnego oporu i przekazywali broń, amunicję i wszystko inne Rosjanom".

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: