UE jest gotowa do podpisania części politycznej umowy stowarzyszeniowej. Co to oznacza?

- Unia Europejska jest gotowa do podpisania politycznej części umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą - poinformował szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. - To jasna deklaracja gotowości do zacieśnienia współpracy z Ukrainą - mówi Rafał Trzaskowski.
Pilne podpisanie przez UE umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą zaproponował podczas szczytu Donald Tusk. - Po wystąpieniu premiera Ukrainy coraz więcej przywódców państw UE zaczęło skłaniać się ku temu scenariuszowi - mówił premier.

Ostateczną decyzję przekazał Herman Van Rompuy. - Unia Europejska jest gotowa do podpisania politycznej części umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą jeszcze przed wyborami w tym kraju, wyznaczonymi na 25 maja - powiedział.

"Chodzi o wysłanie klarownego sygnału"

O to, co ta decyzja faktycznie oznacza dla Ukrainy, zapytaliśmy Rafała Trzaskowskiego, obecnie ministra administracji i cyfryzacji, specjalisty od spraw europejskich, wcześniej europosła.

- Decyzja UE to jasna deklaracja gotowości do natychmiastowego zacieśnienia współpracy z Ukrainą - mówi Trzaskowski. - Chodzi o wysłanie klarownego sygnału, że droga do zbliżenia między UE a Ukrainą jest otwarta już dziś. Oznacza to także, że UE uznaje obecny rząd na Ukrainie za legalny, zgodnie z jasną deklaracją premiera Donalda Tuska - dodaje.

"Droga do podpisania części ekonomicznej jest otwarta"

- Polityczna część umowy nakłada na Ukrainę obowiązek zaakceptowania unijnych norm i wartości. Unia uznaje jednak, iż bez wątpliwości Ukraina jest politycznie gotowa do podpisania układu stowarzyszeniowego - wyjaśnia Trzaskowski.

Dlaczego w takim razie UE nie zdecydowała się na propozycję podpisania całego dokumentu? - Część ekonomiczna nakładałaby na Ukrainę duże obowiązki, których ten kraj w tej chwili nie może spełnić. Decyzja UE otwiera drogę do podpisania części ekonomicznej w przyszłości - twierdzi Trzaskowski.

Więcej o: