Smolar: Z rozwiązanego Berkutu mogą powstać dobrze wyszkolone jednostki. I wtedy nie jest potrzebna rosyjska armia

Prezes Fundacji Batorego, prof. Aleksander Smolar, nie wierzy, by Rosja miała gotowy scenariusz zbrojnej interwencji na Krymie. Jak mówił w TOK FM, znacznie większe znaczenie dla tego regionu Ukrainy może mieć decyzja o rozwiązaniu Berkutu. - Z formacji mogą powstać dobrze wyszkolone jednostki. I wtedy nie jest potrzebna rosyjska armia.
Nad budynkiem parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu powiewa rosyjska flaga. Nad ranem budynek zajęli uzbrojeni napastnicy. W stan gotowości postawiono ukraińskie siły MSW.

Czy Krym, zamieszkany w większości przez Rosjan, odłączy się do Ukrainy?

Rozwój wypadków nie zaskoczył prof. Aleksandra Smolara. Ale zdaniem prezesa Fundacji Batorego trudno spodziewać się, żeby w "rewoltę wewnętrzną" włączyli się rosyjscy żołnierze, stacjonujący na Krymie. - Moim zdaniem błędem było rozwiązanie Berkutu. Taki sam błąd popełnili Amerykanie w Iraku... Z Berkutu mogą powstać dobrze wyszkolone jednostki. I wtedy niepotrzebna jest armia rosyjska. Nie wierzę, by Rosja wykorzystała swoje wojska na Krymie - mówił w "Poranku Radia TOK FM".

Dlaczego Krym jest tak ważny dla Rosji i Ukrainy? To trzeba wiedzieć - PIĘĆ PUNKTÓW>>

Putin ma o czym myśleć

Wydarzenia na Ukrainie są dla Rosji wyjątkowo ważne. Także dlatego, że - jak przypomniał prof. Smolar - ten kraj miał być częścią wielkiego planu Władimira Putina, stworzenia silnej Unii Euroazjatyckiej. - A bez Ukrainy tego projektu nie ma - podkreślał prezes Fundacji Batorego.

Mimo nieprzejednanej postawy rosyjskich przywódców Aleksander Smolar nie wyklucza, że Moskwa zmieni stanowisko wobec przemian na Ukrainie. - Nie wykluczam, że uda się doprowadzić do porozumienia i Rosja będzie uczestniczyła w programie odbudowy Ukrainy. Bo ukraiński rynek jest niezwykle ważny dla Rosji.

Na razie mamy deklarację, że Rosja weźmie udział w rozmowach z Międzynarodowym Funduszem Walutowym w sprawie pomocy finansowej dla Ukrainy. Jak wyliczyło ukraińskie ministerstwo finansów, krajowi potrzeba 35 mld dolarów. Bez wsparcia państwo będzie niewypłacalne.

Więcej o: