Faktura na 12 milionów dolarów. Co znaleziono w dokumentach z rezydencji Janukowycza

Na terenie podkijowskiej rezydencji Wiktora Janukowycza znaleziono wiele dokumentów opisujących wydatki prezydenta Ukrainy. Jeden z rachunków opiewa na 12 milionów dolarów. Tysiące euro poszły na zasłony, żyrandole i kwiatki do luksusowej willi.
W zbiorniku wodnym na terenie rezydencji znaleziono dziesiątki segregatorów. W wielu z nich znajdowały się rachunki. Suszą je i analizują teraz aktywiści euromajdanu i dziennikarze. Zdjęcia do dokumentów umieścił w sieci m.in. Mustafa Nayem, jeden z dziennikarzy śledczych Ukraińskiej Prawdy i Hromadske.tv.

Kilka dni wcześniej telewizja Kanał 5 informowała, że z rezydencji Janukowycza wyjeżdżają obładowane ciężarówki. Ale okazało się, że nie wszystko udało się wywieźć.



Meżyhiria to 135-hektarowa rezydencja, na terenie której znajdują się luksusowe domy, korty tenisowe, nawet i sztuczne jezioro. W pomieszczeniach m.in. kolekcje obrazów i zabytkowe samochody. W sobotę na teren, jeszcze kilka dni temu najlepiej chronionego obiektu w kraju, wpuszczono zwykłych Ukraińców.

115 tys. dolarów poszło na posąg dzika



Jeden z nich z opiewa na kwotę 12 mln dolarów w gotówce . Inna faktura na 10 mln dolarów. Na zasłony do "sali rycerskiej" poszło 80 tys. euro. 1,1 mln euro poszło na rośliny. 115 tys. dolarów poszło na posąg dzika, agencje przypominają, że Janukowycz jest zapalonym myśliwym.



Na jednym z dokumentów odnotowana jest wypłata 32 tys. hrywien (4 tys. dolarów) na "łapówki" potrzebne do przetargu. Cześć dokumentów prawdopodobnie spalono, aktywiści pisali o śladach ognisk na terenie rezydencji.

Gdzie teraz jest Wiktor Janukowycz? - Ostatnio był widziany na Krymie. Wystawiono nakaz jego aresztowania - potwierdził nowy minister spraw wewnętrznych Ukrainy. W sobotę informowano, że b. prezydent próbował uciec samolotem do Rosji, ale uniemożliwiła to straż graniczna z lotniska w Doniecku.

Janukowycz na Krymie

Prezydent w ubiegłym roku deklarował dochody na poziomie 2,4 mln dol. Janukowycz bogacił się, choć Ukraina jest gospodarczym bankrutem. Jej zobowiązania wobec Rosji sięgają 30 mld dol., a żeby wyciągnąć kraj z gospodarczej zapaści potrzeba ok. 150 mld euro - mówią ekonomiści.

Do tego Meżyhiria pod Kijowem to nie była jedyna posiadłość Janukowycza. Reuters pokazał też zimową posiadłość oddaloną o 650 kilometrów od Kijowa. Chodzi o krymską posiadłość Cape Aya zajmującą obszar większy niż księstwo Monako. Posiadłość należy do cypryjskiej firmy Leolita Trading, która ma być związana z synem prezydenta.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: