Niemcy. Biskup rozbudował swoją rezydencję m.in. za pieniądze dla ubogich. "W grę wchodzą miliony euro"

Raport kościelnej komisji śledczej, powołanej w październiku ubiegłego roku do ustalenia kosztów rozbudowy rezydencji biskupa Limburga Tebartza-van Elsta, rzuca nowe światło na tę inwestycję. Część rachunków za wykonane prace zapłacono z pieniędzy Fundacji św. Jerzego. Zgodnie z jej statutem miała ona służyć pomocą ubogim rodzinom wielodzietnym.
Fundację św. Jerzego założył w 1949 roku ówczesny biskup Limburga Ferdinand Dirichs. Każdy katolicki pracownik diecezji był zobowiązany do przeznaczenia na jej cele pieniędzy w wysokości jednej stawki godzinowej. Zgromadzonymi na koncie Fundacji funduszami dysponował zawsze biskup Limburga. Fundacja św. Jerzego nie prowadzi już aktywnej działalności. Nadal jednak dysponuje środkami, po które sięgnął biskup Franz-Peter Tebartz-van Elst i jego wikariusz generalny Franz Kaspar. "Süddetsche Zeitung" pisze, że w grę wchodzą miliony euro.

Ostateczna wersja raportu komisji ma zostać przekazana w środę 19 lutego papieżowi Franciszkowi i przewodniczącemu Konferencji Biskupów Niemieckich abp. Robertowi Zollitschowi. Nie zawiera ustaleń, na podstawie których biskupowi Limburga można by wytoczyć proces przed sądem cywilnym, jednak poważnie go obciąża jako zwierzchnika diecezji.

Nieprzejrzysty system podwójnej księgowości

Wchodzący w skład komisji trzej kościelni i trzej świeccy biegli rewidenci doszli do wniosku, że biskup Tebartz-van Elst stworzył z grupą swych zauszników system nieprzejrzystej księgowości. Pozwalał on manipulować dokumentacją kosztów rozbudowy rezydencji w Limburgu w sposób wymykający się spod kontroli. Ważne dokumenty i rachunki dotyczące tej budowy trafiały do utajnionej części akt diecezjalnych. W rezultacie z prawdziwej wysokości kosztów tej inwestycji zdawało sobie sprawę tylko wąskie grono zaufanych osób.

Duszą tego systemu miał być wikariusz generalny Franz Kaspar. Na najważniejszych dokumentach i rachunkach widnieje jednak także podpis biskupa Tebartza-van Elsta. Zdaniem "Süddeutsche Zeitung" łączne koszty rozbudowy rezydencji biskupiej w Limburgu mogą osiągnąć sumę 40 mln euro. Są więc dużo wyższe niż ustalone do tej pory 31 mln euro.

Decyzja w sprawie "luksusowego biskupa" zapadnie niebawem

Na czas postępowania wyjaśniającego papież Franciszek zlecił biskupowi Limburga przebywanie poza diecezją. Franz-Peter Tebartz-van Eltz przebywał w opactwie benedyktynów w Metten w Dolnej Bawarii.

Tygodnik "Der Spiegel", opierając się na informacjach przekazanych przez Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej donosi, że na decyzję papieża w sprawie dalszych losów kontrowersyjnego biskupa "nie będzie trzeba długo czekać".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''





Więcej o: