Żakowski: Do jasnej cholery, dlaczego wydajemy budżetowe pieniądze na Kościół?

- Do jasnej cholery, dlaczego ciągle z budżetowych pieniędzy mamy wydawać coraz więcej na działanie Kościoła katolickiego? - pytał w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski. Chodzi o 6 milionów złotych dotacji dla muzeum w Świątyni Opatrzności Bożej. - Nie mam nic przeciwko, żeby katolicy się składali na nią, ale nie pod przymusem państwowym - mówił publicysta.
Teraz swoich ulubionych audycji możesz słuchać dzięki nowej aplikacji na smartphone'y!>>>

Ministerstwo Kultury przyznało sześć milionów złotych dotacji muzeum w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej. To jedna trzecia wszystkich środków przeznaczonych przez resort na poprawę infrastruktury kulturalnej. Doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożył wczoraj Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny magazynu "Liberte!". Zdaniem publicysty urzędnicy przekroczyli uprawnienia. Ministerstwo przekonuje jednak, że wszystko jest w porządku.

"Skoro katolicy tego nie robią..."

- Być może w sensie prawnym nie było to nielegalne, być może nie było tu przestępstwa urzędniczego, ale do jasnej cholery, dlaczego ciągle z budżetowych pieniędzy mamy wydawać coraz więcej na działanie Kościoła katolickiego, który ma przecież miliony wiernych mogących spokojnie opodatkować się na jego rzecz? - pytał w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski.

- Skoro katolicy tego nie robią, a mają szansę na każdej mszy, kiedy ksiądz ze słynnym koszykiem przesuwa się przez kościół, widać nie chcą. Widocznie katolicy nie chcą więcej dawać na Kościół - mówił Żakowski. - Czemu państwo ma wkraczać w to napięcie, które powstało miedzy świeckimi katolikami a instytucjonalnym Kościołem? Nie mam nic przeciwko, żeby katolicy się składali na Świątynię Opatrzności, każdy ile chce, ale nie pod przymusem państwowym. Takiej racji nie ma - zakończył publicysta.