Gwiazdy żegnają Philipa Seymoura Hoffmana

- Właśnie dowiedziałem się o śmierci Philipa Seymoura Hoffmana. To tragedia - pisze na swoim Twitterze Justin Timberlake. - O, nie! Tylko nie on! - taki wpis zamieszcza Roland Emmerich. Gwiazdy żegnają Philipa Seymoura Hoffmana.
Wkrótce po tym, jak świat obiegła wiadomość o śmierci znanego aktora Philipa Seymoura Hoffmana, jego koledzy z branży medialnej zaczęli oddawać mu hołd.

Przypomnijmy, że Hoffman został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu w Nowym Jorku. Jak twierdzi policja, przyczyną śmierci było prawdopodobnie przedawkowanie narkotyków. Aktor miał 46 lat.

Justin Timberlake: Właśnie dowiedziałem się o śmierci Philipa Seymoura Hoffmana. To tragedia. Cóż za niesamowicie uzdolniony aktor.



Aaron Paul: Straciliśmy dziś jednego z wielkich. Philip Seymour Hoffman, spoczywaj w pokoju, mój przyjacielu. Będzie nam ciebie zawsze brakować





Jim Carrey: Drogi Philipie, piękna, piękna duszo! Dla najbardziej wrażliwych z nas hałas może znaczyć zbyt dużo. Niech Bóg błogosławi Twoje serce.



Mia Farrow: Spoczywaj w pokoju, Philipie Seymourze Hoffmanie. My, którzy podziwialiśmy każdą twoją rolę, jesteśmy wdzięczni i bardzo, bardzo zasmuceni.





Ricky Gervais: To taka szokująca i smutna wiadomość. Spoczywaj w pokoju, Philipie Seymourze Hoffmanie. To był jeden z największych aktorów naszego pokolenia i uroczy, zabawny i skromny człowiek.





Christina Applegate: Nie mam słów. Będziemy tęsknić!



Roland Emmerich: O, nie! Tylko nie Philip Seymour Hoffman! Straciliśmy jednego z najbardziej utalentowanych aktorów. Kieruję moje myśli i miłość do jego rodziny.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Więcej o: