Amanda Knox: Wyrok zwalił mnie z nóg. Jest niesłuszny i niesprawiedliwy

- Wyrok zwalił mnie z nóg - powiedziała w programie "Good Morning America" w telewizji ABC Amanda Knox, uznana ponownie za winną i skazana przez włoski sąd za zabójstwo brytyjskiej studentki Meredith Kercher. Knox, której zagroziła ekstradycja, zapowiada, że "będzie walczyć do końca".
Knox została skazana na 28,5 roku więzienia za zabójstwo swojej współlokatorki, brytyjskiej studentki Meredith Kercher. Jej wspólnik i były partner, Włoch Rafaelle Sollecito, dostał 25 lat więzienia.

Knox: Będę walczyć do końca

Ogłoszony wczoraj wyrok sądu - odwracający rozstrzygnięcie sądu apelacyjnego z 2011 r. - właściwie na nowo otwiera jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich lat. Najprawdopodobniej władze Włoch rozpoczną bowiem starania o ekstradycję przebywającej w USA Knox - i przewiduje się, że będzie to długa prawna batalia.

Według Knox wyrok jest "niesłuszny" i "niesprawiedliwy". 26-letnia obecnie dziewczyna zapowiedziała, że nigdy z własnej woli nie wróci do Włoch, by poddać się wyrokowi. - Będę walczyć do końca - zapowiedziała w rozmowie z Robin Roberts z ABC.

Sprawa zabójstwa Meredith Kercher

W grudniu 2010 roku Amanda Knox została skazana na 26 lat więzienia, a Sollecito na 25 lat za zamordowanie Meredith Kercher. Ciało studiującej w Perugii 22-letniej Brytyjki znaleziono 1 listopada 2007 roku po zabawie z okazji Halloween w domu, który wynajmowała z innymi studentami. Prokuratura twierdziła, że Kercher została zabita w czasie próby gwałtu i za odmowę udziału w seksualnej orgii.

Wkrótce potem pod zarzutem zabójstwa aresztowano współlokatorkę Kercher, Amandę Knox, i jej przyjaciela Raffaele Sollecito. Kilka dni później w Niemczech zatrzymany został znajomy tej grupy studentów, syn imigrantów z Wybrzeża Kości Słoniowej Rudy Guede, który uciekł natychmiast po zbrodni. Sąd pierwszej instancji skazał go na 30 lat więzienia. Kara ta została potem zmniejszona do 16 lat. W 2011 r. zaś sąd apelacyjny uchylił wyrok na Knox i Sollecito - i uniewinnił oboje.

Sądowa batalia

Oskarżyciel odwołał się od orzeczenia sądu apelacyjnego - sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Prokurator argumentował, że skazani zostali zbyt pochopnie uniewinnieni. Krytykował forsowaną jego zdaniem przez sąd apelacyjny tezę, że tych dwoje młodych ludzi jest zbyt inteligentnych, żeby mogli dopuścić się morderstwa.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający i nakazał powtórzenie procesu apelacyjnego. Rozpoczęty w październiku zeszłego roku proces zakończył się właśnie wczoraj - niekorzystnie dla Knox.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Więcej o: