EKG: Dymisja Azarowa to słaba propozycja. Dziś Majdan chce innych rozwiązań

Komentatorzy magazynu ?EKG? nie mają wątpliwości, że dymisja premiera Mykoły Azarowa to nie przełom. Choć - jak ocenia dr Hubert Janiszewski - to może być pierwszy krok w dobrym kierunku.
Premier Mykoła Azarow podał się do dymisji Wydarzenia na Ukrainie. RELACJA NA ŻYWO>>

Dymisja premiera Mykoły Azarowa po raz pierwszy wisiała w powietrzu na początku protestów w Kijowie. Ale w grudniu nie zgodził się na to Wiktor Janukowycz. Co przyniesie dzisiejsza decyzja Azarowa o podaniu się do dymisji?

- Dymisja to jeden z warunków prowadzenia rozmów z władzą, postawionych przez opozycję. Drugim jest, przypomnijmy, cofnięcie przyjętych niedawno ustaw antydemokratycznych. A trzecim przyspieszenie wyborów prezydenckich. I to jest postulat kluczowy, bo władza na Ukrainie należy do prezydenta. Kluczowe więc jest, czy zaplanowane na 2015 rok wybory odbędą się szybciej. Ale dymisja Azarowa może być pierwszym krokiem w dobrym kierunku - ocenia szef rady nadzorczej Deutsche Bank PBC Polska dr Hubert Janiszewski.

Co przyniesie przyszłość?

Były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek napisał na Twitterze, że dymisja Azarowa może być pierwszym krokiem w stronę przedterminowych wyborów i powołania "rządu pojednania".

Według byłego ministra skarbu Jacka Sochy dymisja Azarowa to kolejna propozycja, jaką składa opozycji prezydent Janukowycz. - Ale wydaje mi się, że taka propozycja powinna być złożona wcześniej. Dziś Majdan czeka na inne rozwiązania - mówił w magazynie "EKG". Opozycja chce przede wszystkim odejścia prezydenta Janukowycza. - Moim zdaniem dzisiejsza sesja parlamentu ukraińskiego pokaże, jak wygląda układ sił - podkreślał Socha.

Sytuacja w parlamencie może być bardzo ciekawa, bo jak napisała na Twitterze dziennikarka TVP Barbara Włodarczyk, Partia Regionów prezydenta Janukowycza zniosła dyscyplinę partyjną - pozwoliła swoim deputowanym, by głosowali, jak chcą.

Nowy blog - Anna Gmiterek-Zabłocka zajmie się Twoją sprawą! >>
Kliknij, by przeczytać artykuł

Więcej o: