Owsiak: Luksusowy apartament? To mieszkanie na kredyt. Sugestie, że można prowadzić fundację za 1200 zł to bełkot

?Brakuje słów, którymi mógłbym opisać szaloną kampanię nienawiści, skierowaną przeciwko mnie, mojej żonie oraz WOŚP? - napisał Jurek Owsiak w oświadczeniu wysłanym do mediów. Odniósł się w nim do oskarżeń m.in. o to, że mieszka w luksusowym apartamencie oraz pobiera za pracę w fundacji bardzo wysoką pensję.
"Po 22 latach prowadzenia fundacji WOŚP moje życie prywatne nie opływa w nadmierne i wyjątkowe dostatki" - czytamy w oświadczeniu.

Owsiak podkreślił, że wysiłek się opłacił. "Angażują mnie bardzo duże i profesjonalne firmy, które korzystają z mojej wiedzy i doświadczenia. Moje wykłady są dużo warte, a ja mam komfort, aby wybierać najlepsze oferty. Pozwala mi to nie zdychać dla kasy" - napisał. Dodał jednak, że właśnie dzięki temu może oddawać całe swoje siły dla WOŚP.

"Luksusowy apartament? To 115 metrów na kredyt"

"Moje mieszkanie, któremu w warunkach warszawskich daleko do luksusowego apartamentu, nie zostało kupione za gotówkę. Wziąłem za nie w ubiegłym roku kredyt na 10 lat, po sprzedaży poprzedniego mieszkania" - napisał twórca WOŚP. Dodał, że trwająca 30 lat praca producenta telewizyjnego, muzycznego, autora książek i wykładowcy dała mu 115-metrowe mieszkanie, co uważa za wynik słaby.

Owsiak odniósł się też do wynagrodzeń wypłacanych pracownikom Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. "Porównywanie ich do najniższej średniej płacy w Polsce jest idiotyzmem" - napisał. "Sugerowanie, że praca związana z odpowiedzialnością za wielomilionowe wydatki, może być wykonywana za 1200 zł miesięcznie, jest bełkotem rodem z poprzedniego systemu".

"Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie historii nieprawdopodobnych pieniędzy, które były w przeszłości przewalane przy budowie autostrad czy remontach kolei wskutek fatalnych przetargów, gdzie - podejrzewam - płace ludzi odpowiedzialnych za to są wielokrotnie wyższe niż pracowników Fundacji" - podsumował założyciel WOŚP.

"Jestem gotów do kontroli. Zapraszam Lux Veritatis i Caritas"

"Ja, Jerzy Owsiak, niniejszym oświadczam, że wszystkie wydatki Fundacji są prawidłowe" - napisał prezes WOŚP. "Oświadczam też, że jako prezes zarządu fundacji, jestem gotów do natychmiastowej kontroli finansowej, skarbowej czy jakiekolwiek innej, dokonanej przez powołane do tego urzędy".

Do wspólnej kontroli zaprosił także fundację Lux Veritatis, właścicieli Telewizji Republika, właścicieli "Gazety Polskiej Codziennie" oraz Caritas. W przypadku Caritasu dodał, że "szanuje ich działalność, a przez oponentów WOŚP podawani są zawsze jako przykład superuczciwości i skuteczności w działaniu".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: