Hofman u Olejnik: -6 st. C i pół Polski stoi. Posłanka PO: Oddamy honor, jeśli PiS ma patent, by zapobiec padaniu śniegu

- Stan polskich kolei jest odzwierciedleniem postępu cywilizacyjnego, który powinien się w Polsce dokonać, a nie dokonał - powiedział w ?Kropce nad i? Adam Hofman. -6 st. C i pół Polski stoi - kpił rzecznik PiS. Spierała się z nim posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska. - Jeżeli PiS ma patent na to, żeby zapobiec padaniu śniegu, to my oddamy honor - mówiła.
- Tak jak premier Cimoszewicz kiedyś powiedział powodzianom, żeby się ubezpieczali, tak teraz powiedziała pani Bieńkowska - stwierdził Hofman. Przypomnijmy: wicepremier Bieńkowska, zapytana w TVN 24 o opóźnienia pociągów i problemy podróżnych, stwierdziła:- Już na szczęście wysiedli. Ale powiem z kolei, bo pasażerom to można tylko powiedzieć: "Sorry, taki mamy klimat". No niestety. (...) Natomiast dziś na tory wyjechało 4 tys. pociągów. I dwa utknęły na skutek oblodzenia sieci.

- Trzeba znać kontekst tej rozmowy i charakter pani premier. Ja będę jej broniła do upadłego. Ona nie uśmiecha się i nie mizdrzy do kamer, jest bardzo konkretną osobą - broniła w "Kropce nad i" koleżanki z rządu posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska. Zastrzegła jednak, że "jeżeli ktoś siedział w którymś z pociągów, to właściwie jakieś takie słowo przepraszam mu się należało".

Hofman: Rząd nie wydał pieniędzy z UE na kolej. PiS by wydał całość

- Rząd przez sześć lat nie umiał wydać europejskich pieniędzy na kolej, dziś przychodzi minus sześć i pół Polski stoi. Pani Bieńkowska musi uważać nie tylko na to, co robi, ale i na to, co mówi - mówił w dalszej części dyskusji Adam Hofman. Pytany, co PiS zrobi, żeby pasażerowie nie spędzali wielu godzin w unieruchomionych pociągach, odparł: - PiS wykorzystałby środki z UE na budowę szybkiej kolei, na inwestycje w trakcje i sprzęt. Nie 15 procent, tylko całość - podkreślił.

- Jeżeli PiS ma patent na to, żeby zapobiec padaniu śniegu, to my oddamy honor i powiemy, że PiS wymyśliło, jak z tym walczyć - stwierdziła Śledzińska-Katarasińska. A prowadząca program Monika Olejnik poprawiła posła PiS, twierdząc, że rząd wykorzystał środki na kolej w 85, a nie 15 proc. - Nie, no nie - komentował Hofman.

Hofman: "Szlag trafia na PO"

Pytany, czy PiS będzie próbował odwołać Bieńkowską, rzecznik PiS odparł:

- My uważamy, że odejść musi cały niekompetentny rząd. Ryba psuje się od głowy. Premier Tusk wymyślił, że pani Bieńkowska będzie mieć większe obowiązki i ma chronić jego wizerunek, a teraz to on musi chronić jej wizerunek. A jak się człowiek na dodatek dowie, że za rządów Platformy prezesi spółek PKP dostają po 100 tys. zł i więcej, to szlag trafia na PO. Hofman skomentował też przeprosiny za słowa Bieńkowskiej, które wypowiedział premier Donald Tusk. - Przez czyny Tuska, czyli np. referendum ws. 6-latków, emerytury i OFE uważam, że jest aroganckim premierem wobec obywateli - stwierdził. - I uważam że tej arogancji nauczyła się jego najbliższa współpracowniczka - dodał.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: