Komentarze (173)
Wypadki w Tatrach, TOPR prowadził aż cztery akcje ratunkowe. Oto relacja naszego reportera, świadka wydarzeń
Zaloguj się
  • jezioro.sztynorckie

    Oceniono 182 razy 134

    Luuuudzie. Jest zima. Że w Warszawie jest wiosna, to nie znaczy, że można bez raków iść w góry. Fuck, uwielbiam też panów pielgrzymujących latem w klapkach na Giewont i dziwiących się - czemu nie było ostrzeżeń, że tu nie ma chodnika:)

  • cyp-ska

    Oceniono 101 razy 73

    Do wszystkich, którzy drwią z ofiar wypadków i fantazjują na temat systemu ubezpieczeń od NW w górach: po pierwsze, nie wszyscy, których spotyka w górach coś złego to osoby nieprzygotowane, głupie i bezczelne. Natura gór, nawet tych niższych jest taka, że łatwo w nich o wypadek i takie wypadki nawet najlepiej przygotowanym i obytym się zdarzają (nota bene - turysta, który spadł dzisiaj z Rysów miał odpowiedni ekwipunek). Po drugie: system ratownictwa opiera się na umowie społecznej - wszyscy się składamy, choć nie wszyscy z niego (na szczęście) skorzystamy, mamy za to psychiczny komfort, że w razie czego korzystać możemy. To, co proponujecie, czyli - ubezpieczenia nie zmieni wiele poza tym, że nabije kasę ubezpieczycielom - reszta zostanie podobna, płaci duża grupa, a "korzystają" tylko ofiary.

  • frostu

    Oceniono 83 razy 63

    Chodziłem dużo po górach, ale nie w Tatrach. Moja pierwsza wycieczka w Tatry, wchodzimy na Zawrat. Wyprzedziło nas kilkoro ratowników, minutę później widzimy po co - wyciągają czarny worek dla jednego gościa. Z daleka myśleliśmy, że ktoś sobie odpoczywa na skałach. Wchodzimy dalej, widzę ślady krwi na kamieniach. Dostałem ostrzeżenie na całe życie.

  • malgorzatagorska

    Oceniono 32 razy 30

    Uważam, że PIENIĄDZE WYDATKOWANE NA AKCJĘ RATUNKOWĄ, TO NAJMNIEJ ISTOTNA RZECZ. Tu chodzi o pogłębiającą się w szybkim tempie koszmarną d e p r a w a c j ę społeczną na wielką skalę i jej reperkusje. Dzieki wynalazkom technicznym istniejąca możliwość kontaktu w każdych warunkach i nieograniczonego korzystania z pomocy TOPR na każde zawołanie pogłębia n i e o d p o w i e d z i a l n o ś ć, egocentryzm oraz masową infantylizację. Dawniej turysta wychodzący w góry zaopatrywał sie w mapy i w przewodnik, w miarę dokładnie zapoznawał się z trasą. Konieczna była przy tym rozwaga polegająca na stopniowaniu trudności. Te wymogi oraz konieczność sprostania wyzwaniom, jakie stawiają góry, miały oddziaływać pozytywnie - wyrabiać dzielność i zaradność, miały hartować. Niestety – komórki oraz bezpłatność akcji ratunkowych całkowicie zmieniły sytuację. Góry w dzisiejszych czasach zamiast kształtowania pozytywnych cech przeważnie pogłębiają cechy negatywne - infantylizm i egocentryzm

  • haakonsen

    Oceniono 15 razy 13

    To że mieli dobry sprzęt to nic nie znaczy...niestety sporo osób nosi przy plecakach przytroczone czekany, a nie umie się nimi posługiwać... zimą amatorów nie brakuje jasne ale z drugiej strony cieszy oko frekwencja na kursach zimowych i na lawinowych - widac ze ludzie zaczynają dbac o stan swojej wiedzy odnosnie poruszania sie zimą po górach i chwala im za to bo takich cwaniakow bez ubezpieczenia i z topowym sprzetem, ktorego nie potrafia uzywac nie brakuje

  • ergosumek

    Oceniono 59 razy 13

    Góry są tym dla turystów-przygłupów, czym drzewa dla niedowarzonych kierowców.
    Skutecznie eliminują osobników z luzami pod kopułą.

  • kosiarka97

    Oceniono 51 razy 13

    Dlaczego w okresie zimowym nie można zamknąć szlaków?Na Słowacji to nie do pomyślenia, żeby zimą pałętali się po górach turyści amatorzy.

  • shadow70

    Oceniono 9 razy 9

    Sam dojazd do Zakopanego jest niebezpieczny ,wiele istnień na zakopiance zginęło i jakoś wszyscy dalej jeżdżą autami.Po prostu wszędzie trzeba zachować rozsądek , być ostrożnym i mierzyć siły na zamiary

  • kakaowe-oko-1

    Oceniono 6 razy 4

    Jak wszyscy bezmyślnie łapiecie za telefon kom. to wiadomo, że dodzwoni się tylko ten pierwszy a pozostali będą się na wzajem blokować

  • Alex Bay

    Oceniono 5 razy 3

    Góry to wymagają szacunku i wyobraźni. Chodzę po Tatrach 10 lat w każdej porze roku i to co widzę mnie przeraża. Turyści traktują góry jak dobrą zabawę wycieczkę ale niestety tak nie jest z braku wyobraźni giną młodzi starsi i dzieci .... czemu ??? Bo to Góry a nie park!! Zdarzyło mi się zwrócić kiedyś pewnej parze uwagę na nie odpowiednie obuwie na szlaku Czerwone Wierchy - Giewont powiedziano mi żebym się odp....ł. nie na widzę takiego zachowania pracuje w Straży Granicznej 15 lat i ratując ludzi wraz z TOPR-em miałem dużo ciekawych sytuacji. Jedno tylko powiem JEŚLI KTOŚ WAM MÓWI ZAWRÓĆ TO ZRÓBCIE TO!!! Góry to nie park z zielonymi drzewami ..... O wyposażeniu już nie wspomnę pomimo raków czekana i lin trzeba mięć też kilka innych drobiazgów. Woda ? o jejku po co przecież nie potrzeba! Ilu z was turystów zgłasza wyjście w góry TOPR ? Założę się że może z 2, 3 osoby !!

  • warsz61

    Oceniono 2 razy 0

    Typowe dla rodaków, nonszalancja, zamiary ponad siły, głupota i brak odpowiedzialności. Dziwna jest też bezsilność TPN i GOPR. Wieje halny, ludzie idą w góry bo przyjechali z Polski i nie ich wina, że pogoda nie taka .

  • kotecka1

    Oceniono 56 razy 0

    Wszystkich głupków, wobec których potrzebna jest pomoc i wzywany helikopter powinno się obciążać kosztami akcji ratowniczej. Dlaczego wszyscy musimy płacić za fanaberie idiotów, którzy muszą sobie w zimie połazić po górach?.

  • stefansonson

    Oceniono 16 razy 0

    jedzie tak snob w góry bo to modne, na co dzień siedzi przed kompem, do pracy dojeżdża samochodem, o górach sobie poczyta na necie i myśli że jest doświadczonym wspinaczem, bez żandnego fizycznego przygotowania o niczym nie myśląc na krzywy ryj w butach w których chodzi po ulicy idzie jak najwyżej - a potem się kończy właśnie w taki sposób. Ludzie trochę wyobraźni Tatry to nie górka w parku z której zjeżdża się na sankach.

  • inkwizytorstarszy

    Oceniono 1 raz -1

    Ja bardzo proszę aby za nasze pieniądze nie ratować samobójców przypominających ludzi myślących...

  • inkwizytorstarszy

    Oceniono 1 raz -1

    Dlaczego ratujecie samobójców kretynów łażących zimą po górach...? Jeszcze żyjących nie ratować!

  • hen-live

    Oceniono 3 razy -1

    Prawda stara jak świat - Na głupotę nie ma rady.

  • babilon63

    Oceniono 1 raz -1

    Przykre ale sami sobie są winni bo Góry (szczególnie w zimie) i Morze nie toleruje głupców i nierozważnych i nikt nie morze dowolnie z nimi się mierzyć więc dlaczego te wybryki mają być opłacane przez społeczeństwo gdy brak pieniędzy jest tak duży. Niech się ubezpieczają.

  • jozekzczikago

    Oceniono 9 razy -1

    a wystarczyło by mieć kawałek liny i korzystać z tego co "wystaje" lub łańcuchów! Latem prawie luzik w tych warunkach być może śmierć, albo wiele miesięcy rekonwalescencji! I kłania się znów sprawa via ferratta !!!! Gdyby była ( w tych warunkach ponad śniegiem) tylko parę otarć....cóż do prawdy najczęściej dochodzi się w bolesny sposób......

  • kakaowe-oko-1

    Oceniono 4 razy -2

    Tak będzie dopóty bezmyślni turyści nie zaczną płacić za akcje ratunkowe!

  • peppers01

    Oceniono 36 razy -2

    Jest to wynik bezmyślności. Wynikającej najpewniej z braku odpowiedniej edukacji oraz zbyt wygórowango ego niektórych osób (a co, ja nie wejdę?)
    Ciężko byłoby wprowadzić kary dla osób wyruszających w góry bez odpowiedniego sprzętu oraz przygotowania. W końcu mamy wolność a Tatry są naszym dobrem narodowym.
    Bez problemu można by jednak egzekwować pokrycie kosztów ewentualnych wypraw ratunkowych. I nie za bardzo rozumiem dlaczego dotąd się tego skutecznie nie robi.
    Wystarczy aby każdy `turysta` wraz z zakupem biletu wstępu do TPN był w sposób zrozumiały informowany o tym iż może wykupić dobrowolne ubezpieczenie z zaznaczeniem iż jeśli tego nie zrobi to w razie jakiegokolwiek wypadku (z jego udziałem) na terenie TPN będzie zobowiązany pokryć 100% kosztów akcji ratunkowej.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 12 razy -2

    Co to znaczy fatalna? Cyba fajnie jest. Chcącemu krzywda się nie dzieje. P/\S Współczuję służbom ratowniczym.

  • 11111

    Oceniono 3 razy -3

    Wybieram się właśnie tam. Jaki będzie koszt akcji ratunkowej TOPR z użyciem śmigłowca, dla dwóch osób, czy ktoś wie? Nie chcę zbankrytować, więc rozważam wykup ubezpieczenia.

  • yacek67

    Oceniono 11 razy -3

    Zima w wysokich górach jest tylko dla doświadczonych alpinistów z odpowiednim sprzętem - raki, czekan, lina do asekuracji, haki, igły lodowe. Zrozumcie to ludzie!

  • roztoka

    Oceniono 8 razy -4

    Gdy nie było komórek to idiotów, buców i rozmaitej swołoczy wychodzącej w złą pogodę i nieprzygotowanych do chodzenia po górach było niewiele. Chociaż na Giewont łajzy zawsze się pchały. Wyjście na Kopę Kondracką z uprzednim zamiarem wzywania stamtąd pomocy jest testem na człowieczeństwo. Te osoby, które wzywały pomocy tego testu nie zdały. Proszę pamiętać - gdyby nie komórki te osoby na Kopę Kondracką nie poszłyby.

  • tpepe

    Oceniono 20 razy -4

    Czemu służy ten artykuł? Rozumiem, że autor zaniepokoił się nieco intensywnym ruchem powietrznym nad Tatrami, ale jeśli już Gazeta zdecydowała się to publikować, to mógł ktoś autora wspomóc i na przykład zadzwonić do TOPR?
    Obawiam się, że tego typu publicystyka, siejąca tanią sensację, bez dokładnego sprawdzenia faktów. To się może skończyć w jeden sposób. Ktoś uzna, że góry zimą (a może góry w ogóle?) są niebezpieczne i ograniczy dostęp do nich. Na przykład tak jak na Słowacji: szlaki turystyczne zamknięte w zimie a wszystkie ciekawsze wejścia szczytowe dostępne jedynie z przewodnikiem.

  • antywsiok

    Oceniono 14 razy -4

    Zamknac Himalaje bo ginie tam setki x wiecej ludzi niz w Tatrach, to niedopuszczalne :)

  • bogota1-1

    Oceniono 10 razy -4

    "Łapiemy za telefony, jednemu z nas udało się dodzwonić do TOPR"-to co jak wszyscy beda dzwonic na raz to szybciej odbiora telefon?

  • soso_soso

    Oceniono 26 razy -4

    Szkoda, ze Pan Premier wyjechal na narty. Nie ma kto wprowadzic spec-ustawy o obowiazkowych alkomatach dla narciarzy, apteczce podręcznej i kasku polskiej firmy.

    Gdzie jest Pan Premier?! Potrzebujemy Ojca Narodu.

    pzdrw

    saa-saa

  • tommms

    Oceniono 10 razy -6

    "interwencje TOPR w rejonie Kopy Kondrackiej"

    Pewnie ceprokolejeczką na Kasprowy i stamtąd na Giewont

  • satn

    Oceniono 14 razy -6

    gupota i jeszcze raz gupota typowa dla polaków
    zdobywcy
    niech usypia sobie górke na placu zabawach i ją zdobywają w zimie
    jak długo jeszcze będziemy ponosić koszty.. hobby takich popaprańców
    którzy dotatkowo narażąja życie ratowników

  • wiz666

    Oceniono 10 razy -6

    tzw selekcja naturalna

  • zbigstar

    Oceniono 46 razy -6

    Ubezpieczenie obowiązkowe dla każdego turysty wychodzącego na szlaki górskie. Dlaczego ma za to płacić podatnik, czyli ja, który nigdy po Tatrach nie chodziłem?

  • hare-hare

    Oceniono 27 razy -7

    jest ryzyko-jest zabawa,najgłupieć zginąć pod kołami samochodu spacerując chodnikiem lub na pasach

  • satn

    Oceniono 13 razy -7

    typowa polska głupota
    na koszt podatnika
    niezbędna zmiana przepisów dotycząca wyjścia w góry szczególnie w okresie zimowym .
    aby tacy popaprańcy zastanowili się zanim ruszą zdobywać szczyty
    niech usypia sobie w ogródku górke i ją zdobywają
    a nie narażaja ratowników górskich

  • lajosz3

    Oceniono 16 razy -12

    Czy ktoś zechce mnie oświecić i wytłumaczy, dlaczego państwo finansuje takie rzeczy jak GOPR i TOPR ?

    Przecież w góry wyjeżdżają przede wszystkim ludzie których stać na ten wyjazd, a więc na pewno nie najbiedniejsi, a jednak wszyscy jako społeczeństwo finansujemy ratownictwo górskie.

    Takie państwowe finansowanie było zasadne w czasach słusznie minionych, a to dlatego, że wtedy w zakłady pracy (jak kraj długi i szeroki) organizowały tam masowe wczasy, kolonie dla dzieci i w ogóle wypoczynek, a więc z automatu było tam więcej ludzi, nawet tych (a może przede wszystkim tych) których w tzw. gospodarce rynkowej nie stać by było na taki wyjazd.
    W takim ustroju pomagało państwo (i słusznie) finansując służby ratownicze.

    Dzisiaj mamy demokrację i "wolny rynek".
    Dlatego nie rozumiem, dlaczego ja ze swojej kieszeni, jako podatnik mam finansować zabezpieczenie ratunkowe dla grupy tych bogatszych których stać na wyjazd w góry w celach WYPOCZYNKOWYCH.
    Che, niech jedzie, kto mu broni.
    Ma pieniądze na zabawę, to niech również zapłaci z własnej kieszeni za ubezpieczenie.
    Popatrzcie jak to jest rozwiązane w krajach alpejskich.
    Tam bez ważnego ubezpieczenia nikt nie wpuści na stok, a jak mimo to zdarzy się, ze ktoś się nie ubezpieczył, przytrafił mu się wypadek, to owszem, ratują, ale zapłaci za koszty leczenia i akcji ratowniczej że hej.

    Zresztą popatrzcie na ten watek:
    krakow.gazeta.pl/krakow/1,35825,11090087,Gorskie_akcje_ratownicze__Czy_turysta_powinien_placic_.html#sondaz

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX