"Owsiak przypomina nam, że pomoc może być radosna. Że można ją świętować. Krzyczeć" [5 OPINII O WOŚP]

- WOŚP Przypomina nam, że warto dzielić się z innymi swoją pomocą, że ta pomoc może być radosna, można ją świętować, cieszyć się, krzyczeć z rozdartego gardła - twierdzi Maciej Stuhr. - Tych, którzy mają ochotę psioczyć, zachęcam, by znaleźli sobie niszę, w której będą realizowali swoje potrzeby dobroczynne - mówi Szymon Hołownia. Spytaliśmy pięć osób, co sądzą na temat Jurka Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Szymon Hołownia: Jurek Owsiak robi znakomitą robotę na swoim polu. Nie zawsze zgadzam się z jego sądami publicystycznymi, które coraz częściej i chętniej wygłasza. Sam prowadzę fundację charytatywną i mamy kompletnie odmienne sposoby działalności. Ja uważam, że można prowadzić ją zupełnie inaczej, ale wszyscy się na tym świecie zmieścimy. Jest tyle potrzeb, że znajdzie się miejsce i dla Jurka Owsiaka, i dla Medyny, i dla kliniki Budzik, i Caritasu i dla mnie.

Wydaje mi się, że Owsiak zrobił i robi bardzo dobrą robotę w swojej dziedzinie. Tych, którzy mają ochotę psioczyć, zachęcam, by włożyli trochę więcej wysiłku w to, żeby znaleźć sobie niszę, w której będą realizowali swoje potrzeby dobroczynne, znaleźć organizację, w której się odnajdą i po prostu regularnie ją wspierać. Nie robiłbym z tematu Owsiaka wielkiego sporu ideologicznego. Zrobił przez te 20 lat mnóstwo dobrego i niech mu się w tej działalności dalej wiedzie.

Łukasz Warzecha: Nie da się rozdzielić osoby Jerzego Owsiaka od WOŚP. Orkiestra obraca się wokół niego - w zdecydowanie zbyt dużym stopniu. To zaprzecza idei działalności dobroczynnej. Co więcej nie ma w Polsce drugiej podobnej inicjatywy, która byłaby w tak dużym stopniu obdarzana tak wielką pomocą państwa. To w gruncie rzeczy - biorąc pod uwagę to, w jak dużym stopniu finansowym są w to zaangażowani politycy, samorządy, służby - jest już akcja państwowa.

Mamy też do czynienia z dużym rozdźwiękiem między efektem pracy WOŚP, a rozdęciem jej wizerunku, finału. To bardzo mnie razi. Warto by policzyć całkowity koszt tej inicjatywy (nie tylko finału). Chodzi o koszty poniesione przez telewizje, służby, samorządy. Bilans z pewnością wyszedłby na plus, ale pozostaje pytanie o proporcje. Jeżeli organizacja zużywa 30-40 proc. całości, to jest to bez sensu.

Problemem jest także to, że Jerzy Owsiak coraz częściej w sposób nieuczciwy korzysta z wizerunku naczelnego dobroczyńcy. Wchodzi w rolę polityka. Chodzi np. o jego wypowiedzi na temat Antoniego Macierewicza, biografii Wałęsy, katastrofy smoleńskiej, sztorcowanie ministra zdrowia. To nie jest spójne z rolą człowieka, którego główną rolą jest działalność charytatywna. Nadużywa swojej pozycji.

Maciej Stuhr: Myślę, że WOŚP to jedna z piękniejszych inicjatyw, jakie w naszym życiu społecznym wydarzyły się w ciągu tych ostatnich 20 lat. Przypomina nam, że warto dzielić się z innymi swoją pomocą, że ta pomoc może być radosna, można ją świętować, cieszyć się, krzyczeć z rozdartego gardła. I, mimo że są próby obrzydzenia nam tego święta, to wciąż się to nie udało. Wręcz przeciwnie - jest to święto coraz większe, coraz fajniejsze, coraz bardziej rock and rollowe. To kartka w kalendarzu, o której pamięta się cały rok, a ma wymiar o wiele większy, mocniejszy, niż otwarcie szampana w Sylwestra.

Każda złotówka ma realne przełożenie na pomoc człowiekowi. To piękna, głęboko chrześcijańska myśl. I tylko trzymać kciuki.

Jadwiga Staniszkis: Sama inicjatywa i aktywność pomagających ludzi jest imponująca. Myślę, że Owsiak bardzo się zmienia - może dlatego że jest trochę starszy i zachowuje się w sposób mniej anarchizująco-luzacki. Gdy ma się taki styl, bardzo trudno jest się starzeć. On robi to dobrze. Dla mnie jest znacznie bardziej "strawny" i sympatyczny.

Widać też, że bardziej zwraca uwagę na skutki tego co robi - mówię np. o wycofaniu łóżek z jednego ze szpitali. Jest konsekwentny i to jest dobre. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Być może nie wiąże się to ze świadomym PR-owym działaniem, a po prostu wydoroślał.

Mikołaj Lizut: Mijają 22 lata spektakularnej, świetnej działalności WOŚP. To jeden z większych sukcesów wolnej Polski. Jurkowi udało się zrobić coś zupełnie niezwykłego, nieporównywalnego z niczym innym - również na świecie. Finał WOŚP - wspaniała impreza - jest na stałe wpisany w nasz kalendarz.

Zarzuty wobec Owsiaka to absurd, wynik złej woli, zawiści. Te wszystkie absurdalne ataki prawicowych publicystów, niektórych księży, ludzi związanych z prawicą świadczą jak najgorzej o mówiących.

A Ty, co myślisz o WOŚP? Napisz nam w komentarzach pod artykułem!